-
W ciszy
Data: 22.04.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... posikałam ze strachu. Ale moje braki okazały się silniejsze od rozsądku. A widząc przez przymrużone powieki, że Magda i Paweł śpią w najlepsze. Położyłam sobie jego dłoń na piersi, wyraźnie dając do zrozumienia, że ma się nimi czule zająć i wcisnąwszy kuperek w jego podbrzusze, unosząc nieco nogę, utorowałam drogę do otwartej, mokrej i drżącej , krzyczącej z pożądania szparki . Co zostało natychmiast wykorzystane, a czując jak wdziera się we mnie, zagryzłam wargi by się nie zdradzić , westchnieniem , jękiem czy nawet przyspieszonym oddechem gdy jego główka przedrze się wreszcie , i tak jak to uwielbiam, dobije się w końcu gdzieś głęboko we mnie. Cofając się i wchodząc we mnie raz po raz, robiąc to delikatnie i powoli, dobrze rozumiał, że tylko na tyle możemy sobie teraz pozwolić by tamtych nie obudzić . A ja, krok po kroku, zaczęłam piąć się wzwyż po drabinie mojego seksualnego odlotu. Moment przed swoim dojściem na szczyt, zawsze otwieram oczy tak już mam ze szczytuję z otwartymi , a to co ...
... przed sobą zobaczyłam zmroziło mnie zupełnie. Głowa Magdy podskakująca w rytm otrzymywanych z tyłu pchnięć, szatański uśmieszek i te diabliki w jej oczach jak by mówiące „ a nie mówiłam”. Wszystko to razem jeszcze bardziej poniosło moje pożądanie i do tego stopnia, że jeszcze chyba nigdy nie zacisnęłam się tak mocno na tym co miałam w sobie, i to do tego stopnia ze biedaczek aż jęknął próbując się ze mnie wyrwać, a orgazm chyba dopadł nas wszystkich jednocześnie. - Czego się głupia pipko wstydzisz?- Usłyszałam jej szept w uchu, gdy już po wszystkim wtulona w Jacka, szukałam ukrycia w jego ramionach, na plecach i pośladkach czując jej miękkość i ciepło. I już dodając głośno ze śmiechem, strofowała Jacka. - Ty! Gdzie te łapy! To nie Anki tyłek a mój. – I nagle czuje jak nagle znika z mojego pośladka miękka dłoń. Nikt nigdy nie drążył tematu więc chyba umrę w nieświadomości czyja to dłoń była. Ale jedno wiem na pewno. Nie była to dłoń kobieca. Czyżby oboje panowie pomylili nasze tyłeczki? /Abi/