1. Sauna


    Data: 28.04.2026, Kategorie: Romantyczne, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania

    ... zaciskają go i wzmagają stymulację, a krew nie odpływa tak łatwo z zaciśniętego penisa. No to zobaczymy, pomyślała.Nie przestając całować męża, zaczęła powoli zaciskać mięśnie pochwy. Zawsze ich używała, kiedy się kochali, zaciskała je, kiedy wysuwał penisa i rozluźniała, kiedy ponownie wsuwał się w jej cipkę, ale jeszcze nigdy nie próbowała tego w tak statycznej pozycji. Przestali się całować, patrzyli sobie w oczy, a Ewa nieustannie zaciskała i rozluźniała mięśnie swojej waginy wokół penisa męża. Nie mówili nic, patrzyli na siebie i trwali w tej pozycji. W pewnym momencie Ewa poczuła jak pod wpływem tych skurczów, penis Maciej coraz bardziej wypełnia jej cipkę. Pod wpływem jej działań osiągnął pełnię swoich możliwości, a może nawet wypełniał ją bardziej niż wcześniej. Czyżby faktycznie to działało? Nawet jeśli nie, to było jej niesamowicie przyjemnie, niespotykanie podniecająco i widziała w oczach męża także rosnące podniecenie. Pracowała mięśniami, zaciskając i rozluźniając je rytmicznie, potęgując własne, jak i mężowskie podniecenie. Czuła, że Maciej stara się unosić ją na członku, ale docisnęła mocniej biodra, jednocześnie cicho mrucząc, aby przestał. Teraz miała w głowie tylko równy rytm, skurcz, rozkurcz, zapamiętała się w tym rytmie, nie myślała o niczym, skupiona całkowicie i całkowicie oddająca się takiej pracy. Nawet nie zarejestrowała tego, że Maciej śmiało palcami drażnił jej drugą dziurkę, naciskał i próbował wsunąć jej tam palec. Przynajmniej nie od razu, ...
    ... ponieważ później zaczęła odczuwać delikatne mrowienie powodowane jego pieszczotą. Nie odsunęła jego ręki, pozwoliła się tak dotykać. Nie wiedziała jak długo trwała w takim stuporze. Niespotykane i nieodczuwane do tej pory podniecenie, płynące z samego dna jej jestestwa, z głębi jej ciała. Jeszcze nigdy nie była świadoma swojego ciała tak jak w tej chwili, delektowała się tymi odczuciami, tą przyjemnością, tą niesamowicie erotyczną wolnością, płynącą przez całe ciało. Nawet nie wiedziała, kiedy zaczął się orgazm. Nie było nic, by nagle znaleźć się na samym szczycie. Głośno jęczała, ciężko dyszała, z ust wydobywał się krzyk rozkoszy i próbowała jeszcze głębiej usiąść na penisie, który niemal w tym samym czasie zaczął pompować ostatnie pokłady nasienia, które mu zostały. Mieli niemal równoczesny orgazm, nie dążyli do niego, przyszedł sam z siebie. Nigdy wcześniej nie przeżyli tak głębokiego i jednocześnie bliskiego orgazmu. Trwali nieruchomo nadal, uspokajali się. Puściła szyję męża i odchyliła tułów, powoli kładąc się na plecach i odsłaniając przed mężem całe piękno swojego ciała połączone z nim w miłosnym uścisku. Przesunął dłonią po jej twarzy, łapczywie chwyciła palce w usta, podążył drogą pomiędzy naprężonymi półkulami piersi i śmiało wsunął dłoń w miejsce ich złączenia. Zatrzymał dłoń na jej łonie i trwali tak w wygasającym podnieceniu i coraz bardziej wyrównujących się oddechach. Ewa rozplotła stopy, uniosła nogi wysoko, oparła stopy o ścianę, by po chwili rozsuwając szeroko, ...
«12...6789»