1. Pragnienia mojej glowy


    Data: 05.05.2026, Kategorie: Brutalny sex Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania

    ... wywołując u mnie kolejną falę podniecenia. Do końca dnia studiowałam te wszystkie akta by jak najwięcej zapamiętać. Zrobiłam sobie notatki by utrwalić sobie wszystko w domu. Zastanawiałam się co zastanę w domu. Nawet nie wychodziłam z pokoju gdy usłyszałam jak ojciec wraca pijany. Co prawda od razu poczułam to podniecenie ale starałam się skupić na pracy. W głowie miałam głos szefa co wzmagało mój stan i nie wytrzymałam. Włożyłam rękę pod bluzkę dotykając piersi. Nogi jakoś same się rozłożyły. Aż cicho jęknęłam jak palce zacisnęły się na sutku. W głowie mi się kręciło. W myślach wypowiadałam wszystkie niecenzuralne zboczone sekwencje i celowo nie dotykałam cipki by utrzymać się w tym stanie jak najdłużej. Zdjęłam majtki i usiadłam naprzeciwko lustra. Patrząc na świecącą śluzem cipkę dawałam upust swoim myślom. Nienaiwnie ile czasu minęło. Orgazm był potężny i długi. Nogi mi na krześle podskakiwały a strużki śluzu kapały na podłogę. To było coś!!! Czułam się odprężona i zastanawiałam się czy to przypadkiem niebajkowa zboczenie z mojej strony. Wczesnym rankiem byłam już gotowa na przyjazd szefa. Stałam już przed blokiem wypatrując jego samochodu. Mercedes podjechał prawie bezszelestnie. Wsiadłam do środka. Przywitałam się i położyłam torebkę na kolanach. - Wiesz o co masz pytać klienta? - Przypuszczam, że wiem i nie powinno być problemów. Pytanie raczej powinno brzmieć czy będzie chciał współpracować. Naprawdę czułam się dobrze przygotowana do tej rozmowy. - Ja nie będę się ...
    ... odzywał. Ty poprowadzisz rozmowę. To od ciebie będzie zależeć dalszy proces. Spieprzysz to się pożegnamy. Znowu ten ton wywołujący u mnie dreszcze emocji. Ponad godzinę trwało spotkanie. Potężnej budowy facet nie był skory do współpracy i co chwilę robił mi aluzje co by ze mną zrobił jakby mu zdjęli mankiety. O królu złoty, nawet nie wiesz co bym zrobiła jakbyś mógł spełnić te obietnice. W głowie krzyczał do mnie głos bym natychmiast zajęła się nim i spełniała każdą jego zachciankę. To szef przerwał tą rozmowę i wyszliśmy. Upust swojej frustracji dał już w samochodzie. Krzyczał i wyzywał mnie. Z każdym jego słowem byłam coraz bardziej podniecona i przekonana, że właśnie wylatuje z pracy. W południe siedziałam przy swoim biurku. Rozległ się dzwonek telefonu: - Zapraszam do mnie. Krótki rozkaz a ja znowu jestem podniecona. Co się ze mną dzieje? Zebrała z biurka teczki i poszłam do niego. Za wielkim czarnym biurkiem siedział z marsową miną, wzrokiem wskazał mi przęsło. Usiadłam. Chwilę czekałam aż się odezwie. - Za to co pani dzisiaj zrobiła (znowu ten to od którego robię się mokra)powinienem natychmiast wydalić panią z pracy. Nie możemy pozwolić sobie na porażki. To była prosta sprawa… Jego wywód trwał kilka minut. Siedziałam wyprostowana jak uczennica na egzaminie i patrzyłam na kant tego czarnego biurka. - I co ja mam teraz z panią zrobić? - Co pan chce, zrobię wszystko. Nie wiem dlaczego to powiedziałam. Może to pragnienie z mojej głowy znalazło ujście przez moje usta. Ta ...
«1234...»