1. Narodziny platnej dziwki


    Data: 10.05.2026, Kategorie: Trans Autor: Marzena Trans, Źródło: SexOpowiadania

    Minęło kilkanaście tygodni od pierwszej randki z Pawłem, taksówkarzem. W tym czasie dwukrotnie spędziłam z nim noc a raz spędziliśmy noc w trójkę z Mileną. Był namiętnym, wytrwałym kochankiem i zawsze dawał mi pełną seksualną satysfakcję. Tym razem zadzwonił z propozycją, która niemal zwaliła mnie z nóg. Jego pasażerowie (głównie panowie przebywający na delegacjach) często pytali go o możliwość zabawienia się wieczorami w naszym mieście. Oczywiście wielu pytało wprost czy ma kontakty z osobami, które najzwyczajniej świadczyłyby swoje usługi „intymnego towarzystwa” za pieniądze. Tym razem jego pasażerem był czarnoskóry mężczyzna, pracownik korporacji telekomunikacyjnej, który przebywa u nas przez kilka tygodni organizując sieć dystrybucji ich produktów, kilkukrotnie korzystając w tym czasie z taksówki Pawła. Pasażer ten opowiadał z podziwem o pobycie w Tajlandii i tamtejszych paniach z ptaszkami, które świadczyły usługi swoim ciałem i pytał czy w Polsce również są takie panie. W pierwszej chwili nie wiedziałam, co powiedzieć, bo czułam, że rozmowa zmierza do tego, żeby obsłużyć tego faceta za kasę, ale zapytałam, co ma na myśli? To chyba jasne odpowiedział. Jeżeli masz ochotę przytulić kilka ładnych stówek za godzinkę lub dwie z „czekoladką” to możesz skorzystać z okazji, to tylko seks. Nie wiem, co we mnie wstąpiło, ale zamiast się oburzyć zapytałam ile mogę zarobić? Myślę, że sześć stówek to będzie chyba uczciwa cena odpowiedział. Poprosiłam o czas do namysłu, ale bardziej ...
    ... dla zasady, bo w mojej głowie już zaświtała myśl, że oto w końcu stanę się płatną dziwką dającą rozkosz za pieniądze. Zadzwoniłam do Mileny z informacją, że mam propozycję płatnego seksu i długo rozmawiałyśmy a ona utwierdziła mnie w przekonaniu, że jak dawać dupy facetom za darmo to lepiej na tym jeszcze zarobić. Po kilku godzinach oddzwoniłam do Pawła i oświadczyłam, że chętnie skorzystam z jego oferty. Obiecał przekazać mój numer telefonu dla Williama.Wieczorem tego samego dnia zadzwonił telefon i usłyszałam w słuchawce męski głos z wyraźnym angielskim akcentem. To dzwonił William. Dość niepewnie zaczął rozmowę. Mówił, że dostał ten numer od taksówkarza i pytał czy wiem, w jakiej sprawie dzwoni. Bardzo dobrze mówił po polsku a barwa jego głosu powodowała, że wydał mi się bardzo sympatycznym mężczyzną. Szybko ustaliliśmy, że odwiedzę go w jego pokoju w hotelu następnego dnia o 20:00. Spytał na koniec o cenę a ja bez namysłu odparłam, że 600 złotych za półtorej godzinki. Zgodził się bez wahania.Następnego dnia o umówionej godzinie zapukałam do drzwi hotelowego pokoju. Postanowiłam na ten pierwszy raz ubrać się „na nauczycielkę”. Biała bluzka i granatowa spódnica do kolan były tylko przykrywką do seksownej bielizny. Makijaż nieco mocniejszy niż klasyczny, w nieco bardziej intensywnych kolorach i ciemna czerwień ust miała dać Williamowi znać, że jestem chętna i gotowa na to żeby zaspokoić jego pragnienia. Byłam niemal pewna, że biały koronkowy gorset będący jednocześnie pasem ...
«123»