-
Narodziny platnej dziwki
Data: 10.05.2026, Kategorie: Trans Autor: Marzena Trans, Źródło: SexOpowiadania
... do pończoch na pewno mu się spodoba. Całości dopełniała różowiutka i ciasna klatka chastity.Otworzył mi drzwi wysoki, przystojny, czarnoskóry mężczyzna. Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy to nienagannie lśniąca głowa bez najmniejszych śladów włosów. Jak się później okazało całe ciało miał chyba wydepilowane, bo jedynymi włosami, jakie miał to były brwi i rzęsy. Biała koszula pięknie kontrastowała z jego ciemnobrązową skórą. Był bardzo przystojny i świetnie zbudowany. Z uśmiechem zaprosił mnie do środka i zamknął drzwi. Przywitałam się podając mu dłoń a on szarmancko ją pocałował. Czułam się przy nim nie jak płatna dziwka a elegancka kobieta do towarzystwa. Grzecznościowo zapytał, czego się napiję. Usiedliśmy i popijaliśmy drinki z aromatycznego alkoholu, którego zapach przywodził na myśl tropikalne wyspy. William usiadł blisko mnie wcześniej wręczając bez słowa ustaloną kwotę. W odpowiedzi dałam mu kluczyki do kłódki do mojej klatki i znacząco spojrzałam w dół. Popatrzył pytająco, ale po chwili delikatnie się uśmiechnął i położył kluczyki na ławie. Po kilku minutach zaczął gładzić moje uda i coraz śmielej przysuwał się do mnie prowadząc jednocześnie cichą rozmowę „o niczym”. Nie był nachalny i wyraźnie traktował te chwile, jako grę wstępną. Postanowiłam go zachęcić do bardziej zdecydowanego działania. Położyłam swoją dłoń na jego udzie i zaczęłam je masować. W końcu przysunął się do mnie, objął i zaczęliśmy się namiętnie całować. Po omacku z zamkniętymi oczami namierzałam ...
... kolejne guziki jego koszuli rozpinając je w końcu wszystkie i z rozkoszą masowałam jego klatkę piersiową i brzuch podziwiając twardość jego mięśni. Zapragnęłam go pieścić pochyliłam głowę i zaczęłam całować jego tors, lizać sutki, gładząc dłonią jednocześnie jego uda. Gładziłam zbliżając się do jego krocza, byłam jednocześnie ciekawa, jakiego ma kutasa. Chyba już nabrał ochoty, bo wstał i zdjął spodnie. Zauważyłam, że w jego bokserkach zaczynała pęcznieć moja „niespodzianka”. Stanął przede mną a ja uklęknęłam przed nim, spojrzałam w górę i patrząc mu prosto w oczy zaczęłam ściągać jego bieliznę.Miał przepięknego kutasa. Około dwadzieścia centymetrów, gruby i gładki z pięknie zarysowanymi żyłkami. Jego napletek już się zsunął odsłaniając ciemnoróżową żołądź. Czekoladowe wielkie jądra wisiały pod nim zachęcająco. Dotknęłam go dłońmi i zbliżyłam usta. Poczułam cudowny zapach, jaki wydzielają kutasy facetów, kiedy zaczyna im się zbliżać pełna erekcja. Pachniał namiętnością i rozkoszą, jakiej pragnęłam poczuć zawsze, kiedy byłam ruchana takimi cudownymi twardzielami. Z rozkoszą lizałam jego klejnoty delikatnie masując dłonią jego pytę. Wziął moją głowę w dłonie i zrozumiałam, że chce abym mu obciągnęła. Pocałowałam główkę i powoli zaczęłam wsuwać jego kutasa do ust. Jedną dłonią pieściłam jądra a drugą nieśpiesznie waliłam jego pytę wsuwając ją rytmicznie coraz głębiej i jednocześnie językiem drażniłam żołądź i wędzidełko. Poczułam delikatny smak preejakulatu. Poczułam, że jego ...