-
Dziennik Hotwife rozdzial V - Koszykarz z klubu
Data: 14.05.2026, Kategorie: Swingersi, Autor: Anita M, Źródło: SexOpowiadania
... jak całe ciało zalewa fala ciepła. Serce zaczęło bić szybciej, a oddech stawał się coraz płytszy. Zamknęłam oczy i moja cipka nie odpuszczała mu, aż nagle poczułam ciepłe przyjemne fale przepływające przez moje ciało. Cipka eksplodowała przyjemnością, ściskając go jeszcze mocniej. Choć sama już nie mogłam jechać to Piotrek robił to za mnie przy pomocy swoich ramion. Krzyczałam z rozkoszy i mocno się wtuliłam w niego. To był jeden z tych orgazmów, którego nie zapomnę. Zastygliśmy a ciszę przerwał Tomek:– Piotrek teraz czas pokarać Anitę za bycie niegrzeczną. – zabrzmiał tajemniczo–Co mam zrobić? – zapytał Piotrek.– Weź ją na pieska tylko ostro i do końca. Złap za włosy i nie żałuj klapsów oraz epitetów. – odpowiedział Tomek.– Tą dupkę to nawet trzeba pokarać – po czym zrzucił mnie z siebie i obrócił.Chwycił mnie za włosy i pociągnął za biodra, nabijając mnie. Nie oszczędzał się ruszył od razu ostro i nie żałował moich pośladków. Brał mnie jak zwykłą sukę co po orgazmie lubię. Jęczałam kurewsko głośno, a młody sportowiec rżnął mnie, aż miło. W pewnym momencie zadał pytanie:– Zlać się w tobie suczko? – zapytał niepewnie.–Mm tak – wydusiłam z siebie między oddechami.–O tak zaleje cię kotku…Po paru sekundach poczułam jak nabrzmiał mu mocniej kutas i zaczął pulsować, a Piotrek wydał okrzyk finału.-Wow, to było coś — wtrącił Piotrek, jeszcze łapiąc oddech.— Spisałeś się, kocie — rzuciłam z uśmiechem-Zawsze do twoich usług — odpowiedział z wdziękiem.Kiedy wyszedł ze mnie to gorąco ...
... nasienie wypłynęło, jednak nie przeszkodziło mi to, bo poszłam od razu dosiąść kutasa Tomka. Poszło mi z nim szybko, był mocno nakręcony, więc szybko dołożył swojej spermy. Piotrka penis nawet nie opadł, więc gdy ledwo co zeszłam z Tomka to zostałam wzięta ponownie od tyłu. Rżnął mnie, ile miał sił, a mój facet od czasu do czasu, trzymając mnie za włosy penetrował moje gardło. Penetrował moją cipkę, ile miał sił był długodystansowy jak na swój wiek. Wynagrodziłam mu, to padając przed nim na kolana i ssałam do końca. Piotr stał nade mną, wciąż lekko rozdygotany. Oddychał głęboko, jakby próbował złapać powietrze po intensywnym biegu. Spojrzał na mnie z uznaniem i uśmiechnął się szeroko. Przewał ciszę:–Twoje ciało to prawdziwe arcydzieło, Anita – powiedział w końcu.– Nie wiem, jak to robisz, ale wszystko było… perfekcyjne. A ta ciasna cipka… tak cholernie ciasna, że myślałem, że oszaleję. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłem.Uśmiechnęłam się tylko, zadowolona z jego reakcji. Uwielbiałam słuchać takich słów – nie z próżności, ale z tej cichej satysfakcji, że potrafię dać komuś dokładnie to, czego potrzebuje.–Cieszę się, że doceniasz – odpowiedziałam, robiąc mu dobrze nadal ręką. – Ale, Piotr… muszę przyznać, że twój wielki, penis dał mi dużo przyjemności. Nie przypuszczałam, że potrafisz tak długo… zwłaszcza w tym wieku. Zdecydowanie mnie zaskoczyłeś.W jego oczach błysnęło rozbawienie i duma. I choć żadne z nas już nic nie mówiło, w powietrzu nadal unosiła się przyjemna ...