-
Nie-zwykła rodzina cz 122. - Dzieci mojej przyjaciolki
Data: 22.05.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Mr. Morris, Źródło: SexOpowiadania
... które ssał razem z sutkami. Przechodził przez brzuch, aż dotarł do jej cipki. Lizał ją tam i dotykał. Był bardzo czuły i delikatny. Chloe bardzo się to podobało.Nie mogłam uwierzyć w to co widzę. Rodzeństwo sprawiało sobie przyjemność. Widać że byli ze sobą blisko i mieli swój sekret. Jak ja to dobrze znam. Nie sądziłam jednak że dzieci Debry go mają. Zaciekawiona tym wpatrywałam się co robią. Ich widok jak się pieprzą działał na mnie tak że zaczęłam dotykać się po piersiach i cipie. Oglądałam dalej scenę przez uchylone drzwi.Chloe przekręciła się wtedy i zeszła na dół. Zdjęła spodenki i zaczęła lizać Jake'owi jego kutasa. Widziałam że bardzo jej smakował. Lizała go wszędzie dookoła.Po jakimś czasie Jake przekręcił się z nią i znów położył ją na plecy. Nakierował swojego fiuta do jej wejścia.Włożył fiuta do środka. Zaczął poruszać się, z początku powoli a potem przyspieszał. Chloe objęła Jake'a i pocałowała go. Ten poruszał się coraz szybciej i szybciej. Jake ją dodatkowo pieścił. Całował ją po piersiach oraz ssał i zagryzał sutki. Następnie Chloe przewróciła Jake'a aby leżał na plecach. Usiadła okrakiem nad jego fiutem. Włożyła go powoli do środka.- Ooooooooohhhh...Jake poruszał o biodrami coraz bardziej, a Chloe zaczęła podskakiwać na jego kutasie. Dotykał ją po jej jędrnych piersiach. Jake z każdym pchnięciem ...
... przyspieszał. Chloe już nie mogła wytrzymać. Jęczała głośniej. Ja masowałam się coraz bardziej po cipce. Wkładałam palce do środka, chcąc poczuć przyjemność. Samo oglądanie tego nieźle mnie napaliło.- Ooogghhh...- Ciszej Chloe...żeby nikt nie usłyszał.- Dobrze...już dobrze...oooogghh...W końcu Jake przewrócił Chloe na bok. Jedną jej nogę miał w górze. Wszedł z powrotem do jej cipki i zaczął ponownie ruchać. Chloe widziałam, że była blisko. Jej ciało się trzęsło, jak Jake wchodził coraz głębiej i coraz szybciej. Jego fiut znikał w jej pochwie. Chloe zadrżała, co znaczyło że osiągnęła orgazm.- Chloe...ja zaraz...- Musisz wyjąć...nie dzisiaj...Jake zrozumiał słowa siostry i wyjął swojego kutasa. Wkońcu wystrzelił swoje nasienie na jej pośladki.- Ooooohhhhh...Jakee...Gdy skończyli Chloe przytuliła się do Jake'a.- Uwielbiam to robić z tobą. - zaczęła Chloe.- Ja też.- Ale trzeba uważać...aby Ann nic nie podejrzewała.- Spokojnie, o niczym nie wie i tak zostanie.- No dobrze...skoro tak mówisz.- Powinienem zbierać się do pokoju, lepiej, aby mama nas nie zauważyła, albo Ann.- No...jutro powtórka?- No pewnie. - powiedział Jake i pocałował Chloe.Ulotniłam się zanim by mnie zauważyli i szybko udałam się do pokoju, który naszykowała mi Debra. A to ciekawe. Dwójka rodzeństwa miała swój własny rodzinny sekret. Zaciekawili mnie tym.C.D.N