1. Wymarzone wakacje z rodzina


    Data: 24.05.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Dafne Nimfa, Źródło: SexOpowiadania

    ... majteczek, eksponujących jej kobiecość. Miałem dziką chęć zamknięcia się z nią w jednym pokoju, zerwania z niej tej kiecki i… To była moja siostra. Przyszywana, ale kurwa jednak siostra.- Wszyscy gotowi jak widzę? – zapytała Sara, zbierając ostatnie rzeczy do torebki.Podczas kolacji teoretycznie wszystko przebiegło normalnie. Teoretycznie, gdyż Sabina kilka rady musnęła dłonią moje udo. To coś chciała mi powiedzieć, więc klepnęła mnie żeby zwrócić uwagę, to nachylała się po coś i przypadkowo mnie dotknęła. Ogólnie niby nic, ale mój penis drgał co chwila. Raz się nie powstrzymałem. Widząc jak znów się wierci i nachyla, by sięgnąć po łososia przesunąłem się lekko na krześle. Jej dłoń zamiast na udzie wylądowała na moim kroczu. Przez chwilę nic więcej się nie działo, ale zaraz zaczęła masować moje prącie przez materiał spodni. Miałem już ochotę rozpiąć suwak, by miała lepszy dostęp. W tym momencie jednak odezwała się Sara, przez co otrzeźwiałem i zrzuciłem dłoń Sabiny.- Dzieciaki, traficie z powrotem sami do naszego domku? Wzięłam dla was drugi klucz…- Zostajecie jeszcze? – zapytała zaskoczona Sabina.- Tak, ale nie tutaj. Widzicie, są tu również nasi znajomi. Dzisiaj mają przedostatnią noc pobytu. Chcieli zrobić zieloną noc, jak wy to mówicie, bo jutro w nocy wyjeżdżają. Trochę spontanicznie wyszło, że nas zaprosili.- Czyli jak schody będą skrzypieć w nocy to wy? – zapytałem. Te koszmarne schody w domku trzeszczały, jak te z horrorów.- Niezbyt – mruknął ojciec. – Planujemy ...
    ... zostać u nich na noc. Wrócimy pewnie jutro jakoś w porze obiadowej, może po. Zajmiecie się sobą prawda?- Oczywiście – odpowiedziałem trochę pustym głosem. Zostajemy sami w domku. Po tym co widziałem i po tym jak podstępem pozwoliłem Sabinie na masowanie penisa. Co prawda przez spodnie, ale jednak.- Nie pozabijamy się – powiedziała, obejmując mnie za szyję. – Prawda?- To gdzie ten drugi klucz?Powrót z restauracji był wyjątkowo spokojny. Sabina wsunęła swoje ramię pod moje, tak że szliśmy niemal jak para. Jedyna różnica, że obie dłonie miałem w kieszeniach spodni. Nie odsunąłem się jednak od dziewczyny. Chłodny wiatr znad morza przyprawił ją o gęsią skórkę.- Jeśli jutro gdzieś wychodzimy wieczorem na kolację weź ze sobą ciepłą bluzę. Przeziębisz się jeszcze…- Mhm, dobra myśl, do zapamiętania.W domku Sabinka pierwsze co, to pobiegła do pokoju. Obstawiałem, że poszła się przebrać i wskoczyć prosto pod kołdrę zagrzać się. Ja tymczasem zamknąłem domek. Zostawiłem klucz w zamku. Kiedy wszedłem na górę Sabina okupowała łazienkę. Zebrałem więc suszarkę z ręcznikami do korytarza, zastawiając pokój rodziców. Wróciłem do pokoju i zacząłem się przebierać.Byłem w bokserkach, gdy drzwi do łazienki otworzyły się. Rozchyliłem usta widząc Sabinę.O ile wcześniejsza jej bielizna była cudownie kusząca tak ten komplet kipiał seksapilem. Stanik był na dobre jedynie białą siateczką otulającą jej krągłe piersi. Nie zasłaniał ani milimetra jędrnych piersi i różowiutkich, stojących sutków. Majtki zaś poza ...
«12...567...10»