-
Kochanka Mojego Starego cz. II
Data: 30.05.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Andrzej Nowak, Źródło: SexOpowiadania
... wiem. Nigdy nie byłem ani w takiej roli, ani w takim przybytku i serce waliło mi jak młotem. Byłem przestraszony i podniecony jednocześnie. Lena za to zachowywała się jak ryba w wodzie. Wmaszerowała pewnym krokiem, i zażądała od ochroniarza by prowadził nas do szefa, co ten uczynił z pewnym ociąganiem. Zeszliśmy na dół. W dużej, dyskretnie doświetlonej sali był bar, rurki do tańca, fotele – no i panienki. Śliczne dziewczyny, uwierzcie mi. Lena – która mi się podobała – wcale nie była tu jakaś najpiękniejsza. Zwłaszcza, że dziewczyny były młode. Wszystkie były dość mocno porozbierane i wyzywające.Menedżer – łysy typ ze złotą ketą – kiedy usłyszał od Leny, że przyszliśmy w sprawie pracy dla niej spojrzał na mnie ze zdziwieniem i spytał, o dziwo poważnie, bez kpiny:— A ty kto ? jesteś jej ochroniarzem ? — Nie. Opiekunem — gardło miałem ściśnięte więc nie zabrzmiało to tak pewnie jak chciałem, więc dodałem szybko — Obejrzyj ją.Lena bez pytania zdjęła z siebie dres odsłaniając bieliznę i wyginając się powabnie. — I jak ? — spytała— Idź na rurkę - —zakomenderował szef — Dziewczyny, puśćcie jakąś muzyczkę !Lena wskoczyła na podest, chwyciła rurkę i zaczęła się wdzięcznie wyginać, wypinać tyłek, okręcać. Znała się na rzeczy. Siadła w rozkroku, z rurką pomiędzy nogami i zaczęła powoli ściągać pończochę z wyprostowanej, uniesionej nogi. Wkrótce pozbyła się i drugiej pończochy a potem rozpięła gorset. Teraz tańczyła w samych stringach.Obserwowaliśmy ją razem z szefem i zaczęli ustalać ...
... warunki. Dowiedziałem się, że formalnie dziewczyny nie mają obowiązku dawania dupy czy obciągania, ale jest tu i jacuzzi i intymne pokoiki – a samo dawanie dupy klientom mile widziane. Pokiwałem głową jak stary wyga dając do zrozumienia, że niczego innego nie oczekiwałem. Facet przeszedł potem na zasady rozliczeń z panienkami a kiedy skończył, stwierdził, że musi Lenę wypróbować. — Oczywiście – odrzekłem — ale tutaj, żebym ją widział no i nie za darmo. Testowanie też kosztuje.Gość roześmiał się — to proponuję wymianę —na godzinę. I też tutaj, żebym miał na was oko. Którą chcesz ? — wskazał na stojące przy barze dziewczyny, które na słowa szefa ustawiły się w rzędzie.Powiodłem po nich wzrokiem. Wszystkie były niezłe i dużo młodsze od Leny.— Tę drugą z lewej — wskazałem na opaloną blondynkę w pomarańczowych, lateksowych kozakach, także pomarańczowych stringach i krótkim topie, opinającym jej cycuszki.Facet klasnął w ręce i przywołał ją gestem: — Margo, chodź tutaj. Godzina. Tutaj. Dziewczyna usiadła mi natychmiast na kolanach i objęła mnie za szyję. Położyłem jej dłoń na kolanie i przesunąłem po udzie do góry, wsuwając pod stringi palce. Dziewczyna rozsunęła nieco nogi a ja dotknąłem opuszkami jej cipki. — Lena, chodź do nas, szef cię wypróbuje — zawołałem swoją kochankę.Lena podeszła omiatając mnie i dziewczynę obojętnym spojrzeniem, stanęła przed szefem, zdjęła z westchnieniem majtki i szeroko rozstawiła wyprostowane nogi, wypinając cipę na wysokości jego twarzy.— Ssij – facet ...