-
Majka i ja
Data: 31.05.2026, Kategorie: BDSM Autor: Jan Sadurek, Źródło: SexOpowiadania
... świadczyły o sile klapsów. Nie zamierzałem przestać ruchać pupy małżonki, wręcz zwiększyłem tempo pompowania ślicznego tyłeczka. Nie usłyszałem żadnego dźwięku z ust Majki, choć przyśpieszony oddech świadczył, że zaczyna dochodzić. Ponowny klaps przypomniał jej, że ma być cicho, a je nie przestawałem poruszać się w kochanym dupsku.Już była na granicy orgazmu, kiedy wysunąłem się z gościnnej ciemniej dziurki.- Do sypialni, już! - rozkazałem.Wyszła z kabiny prysznicowej, skierowała się w stronę sypialni.- Na łapy, jesteś moją suką, a suki nie chodzą na dwóch nogach!Posłusznie opadła na podłogę i na czworakach podążała do sypialni.Rzuciłem ją na łóżko, byłem niesamowicie podniecony widokiem tego idealnego, posłusznego mi ciała. Rozchyliłem zajebiste nogi i mocno wjechałem kutasem w drżącą pipkę. Ruchałem jak automat, patrzyłem, jak oczy Majki zachodzą jakąś mgiełką rozkoszy.- Teraz masz mnie w sobie, jesteś do końca moją suką – podniosłem się na łokciach. Zebrałem sporo śliny i splunąłem w rozchylone z rozkoszy usta. Połknęła natychmiast, uśmiechnęła się.- Kocham cię...- usłyszałem. Obiema dłońmi złapałem ją za gardło, zacisnąłem palce na tętnicach szyjnych. Po kilkunastu sekundach twarz dziewczyny zaczęła się czerwienić, potem zrobiła się purpurowa. Odliczałem w myślach do trzydziestu i poluźniłem uchwyt. Głośne westchnienie, głęboki wdech żony i znowu zacisnąłem palce na szyi kobiety. Cały czas ruchałem na najwyższych obrotach, nagle znieruchomiałem, odwróciłem Majkę na ...
... brzuch i gwałtownie wcisnąłem się w pupę. Dłonie wróciły na szyję, palce zacisnęły mocno.- Matko, jak mi dobrze – usłyszałem szept Mai – Pawełku, ruchaj mnie jeszcze mocniej, chcę czuć cię najgłębiej, jak możesz... Tak, Tak, mam mroczki w oczach, jeszcze chwilkę tak.. TAAAAAKK!!!!Jej orgazm był niesamowity. Zawsze z podziwem patrzyłem, jak szczytuje moja kochana. Darła się, zaciskała dłonie na prześcieradle (albo na mojej skórze, zależnie od warunków!), kopała nogami w łóżko, uderzała głową w poduszkę. Trwało to około dwóch minut, po których dobry kwadrans dochodziła do siebie.Położyła głowę na mym torsie, zarzuciła nogę na moje uda, trzymała w dłoni opadającego penisa, patrzyła mi w oczy.- Jesteś wspaniały, Pawełku, nie mogę się nadziwić, jak potrafisz mi dogodzić – cmoknęła mnie w klatę – kocham cię bardzo, jak nikt inny na świecie – masowała mi kuśkę, która już podnosiła głowę.Majka wstała, siadła okrakiem na mych udach, w pupę wsunęła stojącego już kutasa. Poruszała się wolno, falowała biodrami, doprowadzała mnie do szału pożądania.- Ruchaj mnie, Pawełku, ruchaj swoją Majeczkę – ręką drażniła i masowała mi jądra – chcę znowu odlecieć w kosmos, tak, jak przed chwilką...Nie trwało to długo, kiedy znowu zaryczała, opadła mi na klatę i zaczęła się trząść. Kolejny orgazm minął szybciej, niż pierwszy.Rzuciłem laskę na łóżko, zanurkowałem między udami. Lizałem, ssałem i szarpałem ustami maleńką pipkę, lizałem ciemniejszą dziurkę pupy. Maja wiła się, jęczała, stękała, przyciskała do ...