1. Spotkanie z przeznaczeniem Prolog


    Data: 17.06.2026, Kategorie: Zdrada Autor: Tomasis, Źródło: SexOpowiadania

    Szli razem muskani promieniami czerwcowego słońca. Pierwsze dni wakacji. Na ulicy roiło się od młodych napalonych dziewcząt. Tomasz cały czas miał w sobie coś, co pociągało kobiety. Marcelina z dumą tuliła się do jego torsu. Nie obchodziło jej wcale, że za ciemnym okularami niebieskie oczy mężczyzny błądziły za kolejnymi nastoletnimi suczkami. Wiedziała, że mógłby mieć każdą z nich gdyby tylko chciał. Ale nie chciał. Chciał tylko jej...Nie widział jej dziesięć lat. Zmieniła kolor włosów. Zresztą w jasnych włosach wyglądała tak samo cudownie jak przed laty. Jej twarz w ogóle się nie zmieniła.-Asia... - mruknął jakby do siebie.-Mówiłeś coś? - Marcelina zwróciła się do mężczyzny uwalniając się z objęcia.-Nic. Pomyliłem się. - Odparł cały czas patrząc w oczy pięknej dojrzałej kobiety. Jej twarz zdobił coraz cieplejszy uśmiech.-OK. Przytul mnie, Strasznie dziś chłodno. - Powiedziała słodko wzdragając się, jakby chcąc udowodnić, że wrześniowe ranki jednak zbyt chłodne na spacery...Tym razem był sam. Chodził tą samą trasą już prawie rok. Codziennie. W deszczu i śniegu. W upale i w mrozie. Liczył, że znów ją zobaczy, że wtedy mu się nie zdawało.Wreszcie ją ujrzał. Jego fiut od razu stwardniał. Był z Marceliną już prawie dwa lata, ale na jej widok nigdy nie reagował w ten sposób. Przyspieszył krok, patrząc w jej piękne oczy. Ona zauważyła jego reakcję, znów mogła być tylko dla niego. Gdy do niej podszedł, pocałował ją namiętnie. Jego dłonie pieściły krągły tyłeczek przez aksamitny ...
    ... materiał sukienki. Pocałunek był długi, nie przezwał go nawet rzęsisty deszcz. Ciepłe sierpniowe krople zmoczyły ich odzienie. W strugach deszczu widać było sylwetkę dobrze zbudowanego faceta w szarym podkoszulku i jasnych jeansach całującego piękną mamuśkę ubraną w obcisłą czarną mini sukieneczkę...Rzucił ją na łóżko, rozrywając zrzucił z siebie przemoczoną podkoszulkę. Joasia szybko rozwiązała swoją śliczną i do nitki przemoczoną sukienkę. Szybko pozbyła się zbędnego ciuszku. Tomasz pobudzony widokiem jej oszałamiającego ciała podjął walkę ze spodniami. Widok jej delikatniej muszelki i pary cudownych piersi utrudniał zadanie, bo wiem ogromny penis osiągnął pełen wzwód. W końcu rzucił się na nagą Joasię. Lubił tak do nie mówić. Była cała tylko jego.-Nareszcie jesteś! - Wykrzyknęła kładąc się na plecach w jasnej pościeli-Asiu, jaka, ty jesteś cudowna! - Odparł ze szczerą radością doskakując do niej.Śmiali się jak para nastolatków. Pocałował ją namiętnie, po czym od razu zabrał się za pieszczoty jej cipeczki. Asia rozszerzyła nogi najbardziej jak umiała. Przy pierwszym kontakcie języka kochanka z jej pipką odchyliła głowę i zamknęła oczy. Potem jednak podparła się na łokciach i zaczęła obserwować poczynania Tomka. Jęczała słodziutko patrząc się w jego pełne żaru oczy.-Daj mi go!- rzekła mocno ściskając swoje sutki.-Stęskniłaś się, co? - Spytał cichutko zanim dał jej całusa-Czekałam na niego dziesięć lat! - Odparła z radością. Kochankowie w mgnieniu oka zmienili pozycje. Joasia od ...
«1234...»