-
Wspolny masaz 2
Data: 19.06.2026, Kategorie: BDSM Autor: Marek Zwyczajewicz, Źródło: SexOpowiadania
... tylko będzie miał taką ochotę; mam mokro w majtkach jak tylko o tym pomyślę dodała. Nie mogłem uwierzyć w to co właśnie usłyszałem, co z naszym życiem seksualnym? Zapytałem wprost. Nie uśmiechała się. Będziemy normalnie sypiać razem, co do penetracji, nie zawsze będzie możliwa, za to zawsze, kiedy będziesz chciał, będę ci robić dobrze ręką, tak jak lubisz. Patrzyła mi w twarz, chwyciła moja dłoń w obie ręce, nie cofnąłem, słuchałem tego co do mnie mówi. Byłem mimo wszystko tak zaskoczony, że w ogóle się nie odzywałem, z drugiej strony to co do mnie mówiła było żelazną konsekwencja tego co działo się podczas naszego wspólnego masażu, na co się zgodziłem, czego bylem świadkiem, nie zostało to za nami tak jak myślałem, tylko przybierało zupełnie nowy wymiar. Jak sobie w ogóle wyobrażasz nasza wspólna codzienność, życie codzienne razem, wyjazdy. W jej oczach pojawiła się stanowczość, była w tym momencie tak piękna, że pomimo tego o czym właśnie do mnie mówiła, nie wstałem nie podniosłem głosu, nawet nie bylem w stanie zaprotestować. Będziesz znał z wyprzedzeniem harmonogram moich sesji, nie będziesz mógł w nich uczestniczyć, to co będzie się działo w studiu pozostaje miedzy mną i Rafałem, chyba, że Rafał pozwoli mi na to żebym Ci opowiedziała. Czy w twoich sesjach będą uczestniczyć jacyś faceci poza Rafałem ?, zdołałem z siebie wyksztusić. Była teraz pewna siebie i opowiadała na luzie. Rafał zaplanował sesje 1:1, na sesji jestem nago, oprócz typowego BDSM, będziemy tez spędzać ...
... czas w łóżku, na przykład w którąś sobotę w miesiącu, wtedy nie będę wracała na noc, powiedziała to lekko się rumieniąc. Udział obserwatorów w moich sesjach zależy od Rafała, nie będzie tego ze mną konsultował, ale wspominał o tym, że nie zamykamy drzwi w czasie sesji, takie są zasady, że mogą wchodzić goście i nikt nie puka przed wejściem.Czy to oznacza, że będziesz uprawiać seks z jakimiś przypadkowymi facetami, a ze mną nie, nie mogłem cały czas uwierzyć w to co słyszę. Nie, zaprzeczyła zdecydowanie, seks bez prezerwatywy z Rafałem, ale mogą być mężczyźni, którzy będą mnie widzieć nagą, będą mnie wiązać, no nie było mowy o seksie bez prezerwatywy, na pewno bez prezerwatywy tylko z Rafałem. Znowu się zarumieniła. Mogę mieć ślady po pejczu na skórze, dodała, dolałem jej wina. Była wyraźnie podniecona własnymi słowami. Dalej zastanawiałem się co odpowiedzieć, ale samo to, że nie wyszedłem, oznaczało, że w jakiś sposób przystaję na jej warunki. Wiedziała to. Poczekaj powiedziała, potwierdzę Rafałowi, że się zgodziłeś, nie czekając wzięła do ręki telefon. Kolacja smakowała słodko gorzko, siedziałem z najpiękniejsza ukochana kobieta, która nagle wydała się tak daleka chociaż siedziała tuz obok. Rafał cię pozdrawia powiedziała po chwili z uśmiechem, mamy deal, mrugnęła do mnie łobuzersko, życzy nam udanego wieczoru, mamy pozwolenie na przytulanie bez penetracji, jutro ginekolog. Nie bardzo wychwyciłem na tym etapie sens tego co właśnie do mnie powiedziała. Wypiliśmy dość sporo wina ...