-
Nie-zwykla Rodzina cz 103. - Opalanie corki
Data: 20.06.2026, Kategorie: Brutalny sex Autor: Mr. Morris, Źródło: SexOpowiadania
- Dave, chodź tutaj!Usłyszałem głos mojej żony dochodzący z kuchni. Wstałem sprzed telewizora i udałem się do niej.- Co się stało?- Zlew jest pewnie zapchany, woda nie leci.Podeszłem do zlewu i przekręciłem kurek. Woda faktycznie nie leciała.- Faktycznie.- Mógłbyś to naprawić.- A nie lepiej wezwać hydraulika?- Dave, jesteś facetem czy nie? Sam mógłbyś to naprawić.- Ehhh...no dobrze. Tylko pójdę do garażu po klucz.Wyszedłem z domu i udałem się do garażu. Po drodze zobaczyłem Cassie jak się opalała w ogrodzie. Miała na sobie jedynie majtki od bikini. Jej cycki swobodnie były na wierzchu. Była nasmarowana olejkiem, ponieważ widziałem jak jej skóra świeciła. Spodobał mi się ten widok. Zrobiło mi się ciasno w spodniach.Cassie mnie zauważyła.- Podoba ci się widok tato?- Cassie...bardzo. Tylko nie boisz się że ktoś cię będzie podglądał?- Nikogo nie ma. Poza tym nie mam się czego wstydzić. - uśmiechnęła się i dotykała po cyckach.- To prawda. Idę do garażu po klucz. Zlew się zapchał.- Dobrze. Ja tutaj się opalam.Odwróciłem się i wszedłem do garażu. Szybko znalazłem klucz, jednak mój wzrok wciąż przyciągała moja córka. Wyjrzałem przez okno garażu. Jej piersi były takie cudowne. Nasmarowane olejkiem bardzo mnie podniecały. Jej majteczki zaczęły być mokre. Nie wiem czy od olejku, czy od czegoś innego, ale sprawiały że mogłem dostrzec jej cipkę. Nie wytrzymałem już i wyjąłem mojego nabrzmiałego już kutasa. Zacząłem go masować. Masturbowałem się oglądając moją córeczkę. Nie wstydziła się ...
... niczego. Leżała z odsłoniętymi cyckami w ogrodzie. Boże, podniecał mnie ten widok. Skupiłem się potem tylko na tej czynności. Nie zwróciłem uwagi jak ktoś wszedł do garażu, nakrywając mnie. Tym kimś była Cassie.- Coś tak właśnie czułam...- Wybacz Cassie, ja...Szybko chciałem schować penisa, lecz Cassie mi to uniemożliwiła. Podeszła do mnie i złapała za kutasa.- Spodobał ci się ten widok, prawda tatusiu?- Jesteś piękna Cassie.- Mmm...Wtedy Cassie kucnęła i zaczęła wkładać fiuta do ust. Jej język obracał się na moim fiucie. Ręką też zaczęła gładzić mi trzon kutasa. Niemalże doprowadziła mnie do końca, jednak w ostatniej chwili wyjęła go z buzi.- Mmm...jesteś cudowna Cassie.Cassie wstała z kolan i podeszła do stolika na narzędzia. Zrzuciła wszystko z niego, po czym zdjęła swoje majtki. Tak jak myślałem jej cipka była już mokra. Odwróciła się do mnie, opierając się o stolik.- Chodź do mnie teraz tato. Wiem że tego chcesz.Nic nie mówiąc podeszłem do niej i chwyciłem jej piersi w dłonie. Były bardzo jędrne. Mokre od olejku do opalania. Ugniatałem je przez co Cassie cicho jęknęła. Po chwili nie mogąc wytrzymać i zacząłem je całować. Smakowały nieziemsko.- Oh...tato...Zacząłem też wkładać palca do jej cipki. Pieściłem jej łechtaczkę. Wiła się z rozkoszy. Coraz szybciej masowałem jej kobiecość. Ta jęczała coraz głośniej. Zszedłem jeszcze niżej i nie zwlekając, zacząłem lizać jej cipkę. Była bardzo słodka. Ssałem jej wargi sromowe. Dawałem jej dużo rozkoszy. Zassałem łechtaczkę na co ...