-
Monika...nowe pragnienia
Data: 28.06.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
... swoich wyjazdów i nie tylko. Myślisz, że nie widziałam jak podoba ci się kiedy Paulina z tobą flirtuje? Myślisz, że nie widzę jak gapisz się na jej wielki dekolt i odkryte uda? O innych kobietach nawet mi się nie chce wspominać. To prawda. Paulina, mimo, że jedna z najstarszych koleżanek Moniki i Andrzeja, była wielką flirciarą. Do tego bardzo atrakcyjna i pewna siebie. Młodsza o dwa lata od Moniki. Wyszła za o ponad dziesięć lat starszego Jacka. Człowieka zamożnego, ale nie pozbawionego wad. Paulina w prywatnych rozmowach, Monika często przechwalała się swoimi podbojami i kolejnymi kochankami. Twierdziła, że Jacek o wszystkim wie i nie stanowi to dla niego problemu, ponieważ przede wszystkim chce, żeby Paulina była szczęśliwa . Monika nie wiedziała co o tym myśleć. Sama nigdy nawet nie pomyślała o zdradzie Andrzeja, mimo, że odkrywanie jego kolejnych zdrad przynosiło cierpienie i obniżało poczucie własnej wartości. Przez ostatnie tygodnie i wiele upojnych nocy kompletnie przestała o tym myśleć. Znowu czuła się atrakcyjna i pożądana i to nie tylko przez męża, ale nawet przez dużo młodszych mężczyzn. Andrzej zaniemówił. Przez te wszystkie lata wielokrotnie oddawał się fizycznej przyjemności z innymi kobietami, ale nigdy nie sądził, że Monika czegokolwiek się domyśla. Wydawało mu się, że zawsze zachowuje ostrożność. Prawdą było też, że od zawsze podobała mu się Paulina. W przeciwieństwie do jego żony, Paulina była mistrzynią kokietowania. Była równie seksowna co ...
... jego żona, ale jej pewność siebie i zdecydowanie odważniejsze stroje powodowały, że przy każdym spotkaniu Andrzej skanował dokładnie jej ciało, licząc, że tym razem zobaczy kolejne fragmenty. Wynoś się do pokoju gościnnego. Nie chcę cię widzieć. Dobrze, że wyjeżdżasz! Andrzej był w szoku. Idąc do pokoju gościnnego zastanawiał się co się właściwie stało. Jeszcze kilka minut temu spełniał swoją fantazję, posuwał żonę w tyłek, był bliski orgazmu. Teraz szedł do pokoju gościnnego, z poduszką i kocem pod pachą. Monika była wściekła, niedawne podniecenie i złość spowodowały, że było jej gorąco, zdjęła biustonosz. Zazwyczaj pozbywała się go w czasie stosunku, tym razem jednak nie było jej to dane. Patrząc w sufit pomyślała o Rafale. Czy naprawdę usłyszał jej krzyki? A może znowu chciał ich podglądać ale przeszkodziły mu zamknięte drzwi. Postanowiła w jakiś sposób to zweryfikować. Zarzuciła na siebie tylko lekki szlafrok, obwiązywany satynowym pasem. Zeszła do pokoju syna. Zatrzymała się pod drzwiami i chwilę nasłuchiwała odgłosów. Rafał nie spał. Przez ostatnie pół godziny w kółko myślał o tym samym. Odprowadzając wcześniej Marcina usłyszeli jęki z sypialni rodziców. Spojrzeli na siebie wymownie jakby bez słów potwierdzając, że to co słyszą to odgłosy kochanków. Wow, powiedział Marcin. Wygląda na to, że twoi rodzice nieźle się bawią. Rafał nie skomentował. Nie miał wielu tajemnic przed swoim kolegą, ale nie opowiedział mu jak kilka tygodni wcześniej widział swoich ...