-
Stefan był dobrym sasiadem. Cz. 3. Wjazd w tylek
Data: 30.06.2026, Kategorie: Anal Autor: Max79, Źródło: SexOpowiadania
... centymetrów od rozepchniętej dupy sąsiadki. Niewiele było potrzeba i zacząłem się spuszczać. Patrzyłem jak kolejne strzały ciągnącej się spermy wlewają się do rozepchanego krateru wypiętej dupy sąsiadki.Nogi trzęsły mi się z wysiłku i podniecenia. Opadłem ciężko na sofę i przez dłuższą chwilę leżałem tak z przymkniętymi oczami próbując złapać oddech. W pewnej chwili poczułem że coś dotyka spodu mojego kutasa, na samym końcu główki. Otworzyłem oczy i zobaczyłem Kaśkę klęczącą między moimi szeroko rozchylonymi udami. Ale nie bawiła się moim kutasem. Trzymała w ręce łyżeczkę, którą podłożyła od spodu penisa.-Nie możesz mi tak po prostu pobrudzić mebli- odpowiedziała na niezadane pytanie z uśmiechem- No i lepiej, by się nic nie zmarnowało.-I tak się już spuściłem.-Nie martw się, wszystko zabezpieczone- odparła, po czym wstała i się odwróciła. Wypięła dupkę w moim kierunku i sięgnęła ręką do tyłu. Teraz zauważyłem, że włożyła sobie koreczek analny, który właśnie wyjęła z głośnym mlaśnięciem, a z jej wnętrza wypłynęła moja sperma i zaczęła ściekać na moje podbrzusze. Po dłuższej chwili sąsiadka odwróciła się ponownie twarzą w moim kierunku. Pochyliła się, przez co jej wielkie cycki wisiały nade mną kusząco, i dłonią zaczęła rozsmarowywać spermę na mojej skórze.-Tomasz, świntuszek z ciebie, żeby tak się pobrudzić i to przy dojrzałej ...
... sąsiadce.-Zaraz pójdę się wymyć.-Gdybyś mnie wyruchał, to byś mógł się wykąpać w mojej łazience, ale że wolałeś walić konia, to bierzesz majtki w dłoń i wracasz do domu i u siebie się możesz wymyć jak tylko ci się podoba. Aha- dodała- pamiętaj, że każdą pracę trzeba zakończyć i posprzątać po sobie.-Zaraz posprzątam- odpowiedziałem. Już miałem wstać, kiedy Kaśka ponownie stanęła tyłem do mnie, wypięła swoją dupkę, rękoma rozchyliła pośladki i powiedziała tonem nie znoszącym sprzeciwu:-Zacząłeś lizaniem i skończysz lizaniem. Bez dyskusji!Wiedziałem, że tym razem byłoby ciężko się wywinąć. Zbliżyłem się twarzą do dupki sąsiadki, a ona przełożyła swoje ręce między nogami, złapała mnie za szyję i gwałtownie przyciągnęła moją głowę do swojego tyłka, przez co nie miałem innego wyjścia, niż zacząć wylizywać jej rozepchnięty dildem i zalany moją własną spermą rowek. Poczułem słony smak nasienia na języku, a sąsiadka mruczała z satysfakcją.Po tym, jak zacząłem intensywnie wiercić językiem w jej rozzciągniętym zwieraczu, zatrzęsła się w udach i gwałtownie wyprostowała się.-Bardzo dobrze się spisałeś, sąsiedzie. A teraz ja muszę się iść wykąpać, a ty masz swoje porządki do zrobienia u siebie w domu.Nie sprzeczałem się. Szybko i niedbale ubrałem się i poszedłem do siebie wymyć się ze śladów nasienia przyklejonego do twarzy i posmaku spermy na języku.