-
Pan Marian
Data: 09.07.2026, Kategorie: Masturbacja Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania
... wodziłam wokół główki, czubkiem języka drażniłam wędzidełko by po chwili nadziać się na niego ustami i mocno ssać. Po dwóch minutach był ogromny. Smakował cudownie i z rozkoszą pakowałam go sobie coraz głębiej. Nie zwracałam uwagi, że migdałki stawiały opór. Chciałam go w sobie całego. Jednak Jasiek dobrze mnie nauczył. Efektem moich działań było sapanie pana Mariana i drganie jego bioder. Potężny strumień cudownej spermy wypełnił moje usta. Natychmiast połknęłam wszystko i czekałam na więcej strzałów, które następowały, co chwilę. Gdy się uspokoił bardzo dokładnie wylizałam każdy centymetr kutasa zbierając resztki spermy językiem. Nawet sobie nie wyobrażacie jak mi było dobrze. Jednak bardzo mi tego brakowało. Wstałam z kolan i stanęłam koło biurka. Mina pana Mariana wskazywała, że jemu również było dobrze. - Czy jeszcze coś mogę zrobić dla pana? Nie wiem czy on miałby jeszcze na coś siłę, ale ja z największą przyjemnością bym wskoczyła na niego. - Postaraj się nie popełniać więcej błędów bym nie miał powodów do zwolnienia cię z pracy. Wskazał mi palcem drzwi. Siedząc przy swoim stanowisku rozmyślałam, co się właśnie stało. Moja wina - to fakt. Pan Marian ewidentnie wykorzystał mnie a ja zachowywałam się jak kurwa i było mi z tym dobrze. Nie wiedziałam, co mam o tym myśleć. Wiem jedno na pewno. Nie mogę zawieść pana Mariana.