1. Sylwestrowa noc


    Data: 12.07.2026, Kategorie: BDSM Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania

    Całą ekipą poszliśmy przywitać nowy rok na główny plac miasta. Wszędzie pełno młodzieży a i starszych nie brakowało. Gabi ze swoim chłopakiem zaraz gdzieś zniknęli tłumie. Zostałam z synem Patrycji, który od samego początku domówki trzymał się blisko mnie. Nie wiem na co liczył ale dla mnie ten dwudziestolatek był stanowczo za młody. Od dawna pociągają mnie starsze zadbane pary a ja kocham im służyć. Do Pati poszłam w skromnej czerwonej kiecce, która sięgała mi ledwo za pośladki. Oczywiście bielizny na sobie nie miałam. Podnieca mnie jak wszyscy patrzą się na moją gołą dupkę. Teraz też byłam mokra i od czasu do czasu zbierałam palcami śluz z cipki i wkładałam sobie je do ust. Ten gówniarz mnie denerwował. Niby przypadkiem ocierał się i mnie i w końcu nie wytrzymałam: - Słuchaj gówniarzu, nie dla psa kiełbasa. Poszukaj sobie kogoś w swoim wieku. - Po co mam szukać jak znalazłem to, czego potrzebuję. Młode gówniary mnie nie interesują a twoja dupa jest idealna bym ją zerżnął i jeszcze mi za to podziękujesz. - Jesteś bezczelny!!! Zdenerwował mnie. Odwróciłam się i zaczęłam szukać Patrycji. Jednak ton, w jakim do mnie mówił i ta jego arogancja sprawiła, że moja cipka zrobiła się bardziej mokra. Podnieca mnie jak ktoś dominuje nade mną, ale on jest za młody!!! Za pięć minut miał nastać nowy rok. Tłum gęstniał i nie sposób było odnaleźć przyjaciółkę. Jakimś cudem znowu znalazł się koło mnie. Chwycił mnie za ramię, pochylił się do mojego ucha. - Chciałem złożyć ci życzenia ...
    ... noworoczne. Obyś znalazła swojego pana, który sprawi przyjemność twojej cipie. Jednocześnie włożył dłoń między moje uda. Chciałam odwrócić się i zdzielić go w twarz, ale w tym tłumie było to ciężkie do zrobienia. Miał zimne palce, którymi dotarł do łechtaczki i zaczął ją pocierać. Nogi mi zadrżały. To było przyjemne, ale byłam na niego zła. - Widzę, że ci się podoba. Ledwo słyszałam, co mówi, bo tłum zaczął odliczanie do wybicia północy. Przykleił się do moich pleców i bezczelnie zaczął mi szczypać sutki, które momentalnie zesztywniały. Mokrym od mojego śluzu palcem wdzierał się do ciemnego oczka, które nie stawiło oporu. Zaczął mnie nim gwałcić. I bardziej się wierciłam by się uwolnić tym bardziej byłam podniecona. Przy wystrzale korków od szampanów moje ciało w pełni poddali się jego pieszczotom. Wszyscy składali sobie życzenia a ja czułam, że zaraz dojdę. Zacisnęłam nogi i dociskałam dupkę do niego. Oczy miałam zamglone i tylko widziałam błyski fajerwerków. Doszłam a po nogach spływał mi obfity śluz. - Poproś bym wyruchał Twoją dupkę. Jego arogancja pieściła moje ucho. Był pewny siebie i nie sposób było mi walczyć z nim. Zaczęłam pragnąć by mnie zerżnął w tym tłumie. - Chodźmy stąd. Pociągnęłam go za sobą. Kilka minut przedzieraliśmy się przez rozbawiony tłum. Kilkukrotnie zostałam oblana szampanem. Byłam mokra. Dobrze, że zimy w tym roku nie ma. Odeszliśmy kawałek. Tłum zniknął. Szliśmy ciasną uliczką i weszliśmy do jakiejś bramy. Odwróciłam się i oparłam o ścianę. Młody patrząc ...
«12»