1. Dworcowy szalet.


    Data: 14.07.2026, Kategorie: Geje Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania

    ... o ścianę i czekałem na jego ruch. - Pozwól, że zacznę na sucho. Lubię patrzeć na rosnące podniecenie. Na pewno ci się spodoba. Zrobił identycznie jak ja. Jedną ręką mocno trzymał mi trzon a drugą zaczął palcami pocierać główkę. Powoli, drażnił mnie sprawiając mi ból, ale na właśnie taki liczyłem. Nie spieszył się. Widać było, że sprawia mu to przyjemność. Nie zwalniając uścisku otwartą dłonią zaczął pocierać mi raz wędzidełko raz drugą stronę główki. To było naprawdę przyjemne aż zacząłem drzeć. - Podoba ci się? Chcesz mocniej? Zrobię, co będziesz chciał. Uwierzcie mi. Nie sądziłem, by męska dłoń mogła sprawić tyle przyjemności. Męska obca dłoń. Jak robisz to sam doznania są diametralnie inne. - Tak jest dobrze. Pamiętaj, że chcę tryskać na twojego kutasa. - Oczywiście. Będzie to dla mnie przyjemność. Krople śluzu wypływały mi wraz z pocieraniem mojej główki. Czułem, że już niedługo zdołam wytrzymać. Widział to i przyspieszył. Kilka sekund później zbliżył swojego kutasa a salwy spermy zaczęły tryskać na jego podbrzusze zalewając go obficie. Jeszcze chwilę nie ...
    ... przerywał. Ostatnie skurcze opróżniły moje jajka. Drżałem. - Odpocznij i pozwól teraz mi na chwilę przyjemności. Sam oparł się o drzwi kabiny i zaczął rozmazywać moją spermę po całym kutasie. Zaczął się nią brandzlować silnie ściskając się za kutasa. Aż chlupało mu w dłoniach. Ruchał swoje dłonie. Coraz szybciej poruszając biodrami zaczął w nie tryskać własnym nasieniem. Nie wszystko zdołał utrzymać i kilka kropli spadło na jego spodnie przy kostkach. Uspokoił się. Zaczął zlizywać spermę z dłoni. Skrupulatnie oblizał każdy palec. Następnie naciągnął majtki i podciągnął spodenki. - Bardzo ci dziękuję. Sprawiłeś mi ogromną przyjemność. - To chyba ja ci powinienem podziękować. Uśmiechnął się i przekręcił zamek kabiny. Pięć sekund później wyszedł z szaletu zostawiając mnie gołego w otwartej kabinie. Musiałem szybko się ogarnąć zanim ktoś nie wejdzie. Nawet się nie rozglądałem wychodząc na peron. Do samego domu nie mogłem pozbierać myśli. To było coś niesamowitego. Kilka dni odtwarzałem sobie każdą sekundę tej chwili trzymając w dłoni kutasa. Więcej go nie spotkałem. A szkoda… 
«12»