1. Ekspedientka


    Data: 17.07.2026, Kategorie: BDSM Autor: Łukasz Q, Źródło: SexOpowiadania

    ... łagodnie i pewnie odpowiedziała – 1000 albo nic z tego. Podoba mi się twoja zadziorności odpowiedział Marek. Dobrze 1000. Umiesz postawić na swoim. Wiec szykuj kasę – odpowiedziała i ruszyła w kierunku drzwi wejściowych. Zdecydowanym ruchem przekręciła zamek w drzwiach, po czym szybko szarpnęła drzwiami aby upewnić się że są zamknięte i ustawiła plakietkę - „zaraz wracam”. Wróciła do Marka a każdy jej krok odbijał się echem wysokich czarnych obcasów uderzających o gresowa posadzkę. Z ust Roksany wybrzmiał ciepły i zdecydowany głos - tu są wszędzie kamery ale w przymierzalniach jest luz tam mi dasz kasę i tam będziemy się ruchać. Po czym nie zatrzymując się minęła marka i poszła w stronę przymierzalni. Marek ruszył za nią. Po kilku dłuższych krokach, Roksana rzuciła wyraziste spojrzenie w stronę Marka po czym zniknęła za kotarą przebieralni. Był to gruby zielony kawał materiału zwisający tuż nad podłogą. Przez chwile znów słychać było tylko echo wysokich obcasów uderzających o posadzkę a potem lekki chichot. Marek zbliżył się do kotary i gwałtownym ruchem odsunął ją na bok odsłaniając wnętrze przebieralni. Roksana stała na wprost Marka oparta o lustro. Z góry oświetlało ją mocne światło. Ręce miała uniesione nad głowę. Spoglądała na Marka jak by krzycząc wyruchaj mnie tu i teraz. Jej blond włosy opadały na jej czarną lekko obcisłą bluzkę, która oplatała jej zgrabną sylwetkę. Światło padające z góry było tak intensywne że z pod bluzki wyraźnie przebijały się duże krągłe piersi ...
    ... i nabrzmiałe sutki. Jej czarna spódniczka lekko podciągnięta ku górze odsłaniała zgrabne seksowne uda. Roksana uśmiechnęła się do Marka rozchylając lekko usta. Wzrok Marka przykuł błysk światła wydobywający się z jej ust. To był kolczyk na języku. W tej samej chwili Roksana rozchyliła zaciśniętą pięść nad jej głową z której wypadły jej czarne stringi. Pomachała nimi krótką chwilę po czym je upuściła na gresowa podłogę. Kutas Marka zaczął nabrzmiewać. Marek poluźnił swój krawat i zawiesił na wieszaku, po czym zbliżył się do Roksany tak że czuć było ich oddechy i bicie serca. Wewnątrz panował ukrop od intensywności światła. Marek Chwycił swoimi silnymi dłońmi jej nadgarstki i mocno przycisnął do lustra tak że musiała lekko się unieść i na chwilę straciła równowagę. Druga ręka chwycił ją mocno za szyję i ścisnął po czym zaczęli się całować. Marek zsunął rękę ku jej piersiom by chwycić mocno za jej sutki. Ich języki stykały się w emocjach. A ból ściskanych sutków mieszał się Roksanie ze słodyczą pocałunku. Nie przerywając pocałunku zsunął ręce na jej uda i podciągnął spódniczkę do góry odsłaniając jej wydepilowaną pachnącą cipkę. Wsunął dwa palce, była miękka i lekko wilgotna. Zaczął ocierać palcami o jej wargi. Roksana była w ekstazie. Zaciskała język i pojękiwała. Raz po raz z jej ust leciało - zajebiście kurwa, zajebiście. Marek zrobił krótką przerwę, aby ściągnąć jej bluzkę. Roksana prosiła - nie przerywaj. Marek Jednym ruchem odwrócił jej ciało głową w stronę lustra. Złapał ...