-
Ekspedientka
Data: 17.07.2026, Kategorie: BDSM Autor: Łukasz Q, Źródło: SexOpowiadania
... jedną ręką za jej włosy a drugą zaczął klepać zdecydowanie i mocno po jej jędrnych pośladkach. Po czym znów przez chwilę muskał jej cipkę palcami. Roksana zagryzła język. Wtedy poczuła kolejne uderzenia na jej pośladkach. Wtedy usłyszała coś, czego nie mogła się spodziewać. Spluń na lustro - wybrzmiało zdecydowanie z ust Marka. Te słowa brzmiały w jej uszach. Po czym znów usłyszała je ponownie jeszcze głośniej - spluń na lustro. Ból uderzeń dłonią po pośladkach niepozwalający jej myśleć. Roksana splunęła na lustro a ślina popłynęła po lustrze. A teraz zliż ja - usłyszała w głosie Marka. I przysunął jej twarz do lustra - dodając. Ona wysunęła język by zlizać ślinę. Jesteś moją cipa w tej chwil - i popatrzył jej w oczy. Roksana nie miała czadu na zastanawianie. Marek szybkim ruchem za włosy pociągnął Roksanę w dół. Ona na to czekała. Tuż przed jej oczami miała kroczę Marka. Chwyciła za suwak by rozsunąć rozporek. Nie musiała się wysilać. Był tak nabrzmiały, że sam wyskoczył. Roksana zsunęła spodnie Marka w dół i ściągnęła jego czarne slipy. Odsłaniając uderzył ją w twarz. Był duży i gotowy do akcji. Roksana rozchyliła usta i starałem się go połknąć powoli wsiąkać go głębiej głębiej. Kolczyk Roksany ocierał się intensywnie, ale że był pokaźny to Roksana miała problem z oddechem. Marek silnym uściskiem przycisnął ...
... głowę Roksany i bawił się nią jak zabawka. Roksana czuła ból ale i rozkosz. W jednej chwili traciła kontrolę i przeżywała ekstazę. Ciepła sperma zaczęła wyciekać z jej ust i zaczęła ciec po jej szyi i piersiach i po jej brzuchu w dół między nogami. Roksana chciała złapać na chwilę oddech, ale Marek nie pozwalał jej przestać. Wręcz przeciwnie przycisnął jej głowę tak, że się zakrztusiła. Po czym odsunął ją, aby sperma wystrychnęła prosto na jej twarz. Gdy zobaczył, że Roksana traci siły uniósł ją za włosy posunął ławeczkę na ubrania i pokierował tak by weszła na nią kolanami. Roksana spojrzała w lustro jak Mark wsadza swojego twardego kutasa prosto w jej dziurkę. Po chwili nie tylko to widziała, ale poczuła. Marek wyruchał ja w jedną a potem w drugą dziurę uprzednio smarując ją lubrykantem. Roksana pierwszy raz doświadczała jak jej dziurka płonie od kutasa. Zabrało jej dech przez chwilę i nie mogła powstrzymać się od jęczenia z bólu. Gdy skończył na twarzy Roksany pojawił się wielki uśmiech. Jej całe ciało drgało z ekscytacji i podniecenia a ból zmieniał się w ekstazę przyjemności. Roksana odwróciła się w stronę Marka i chwyciła ręką jego kutasa przyciągając go do siebie. Przez chwilę całowali się ocierając język o język i patrząc sobie w oczy. Oboje siedzieli tak przez chwilę nic nie mówiąc wpatrywali się w siebie.