-
Edukacja z ciocia 2.
Data: 20.07.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania
Krystyna szybko zaczęła rozmowę.-“Nie wyjmuj jeszcze ze mnie!” rozkazała stanowczo.Leżeliśmy teraz na boku nadal złączeni, dotykając i pieszcząc się delikatnie...sperma wyciekała białą strużką z jej wyruchanej i napełnionej cipki...przejechała palcami i zebrała trochę na ręku, zbliżyła do ust i oblizała językiem.-“świetnie smakujesz” rzuciła niby poważnie, niby żartem, uśmiechając się.-“To jeszcze nie koniec, nauczę cię czegoś specjalnego! Trzymaj go w cipce! Opanuj się i wytrzymaj! Proszę kochanie, będzie warto!”Zaintrygowała mnie. Kutas już zmiękczał, ale samo jej wnętrze nadal pobudzało go delikatnie…czekałem z ciekawością.-“I jak było? Tak sobie wyobrażałeś pierwsze dymanko?” zapytała spokojnie z tym cudownym uśmiechem i błyskiem w oku.-“Nie wiem co powiedzieć ciociu...brak mi słów...jesteś cudowna!”Roześmiała się z zadowoleniem.-“Cieszę się, że to pierwsze doznanie było przyjemne dla ciebie, a jak moja Misia? Nie za duża była dla ciebie, nie za bardzo rozepchana po dzieciach? Bo wiesz” - kontynuowała – “cipka rozpycha i rozszerza się przy porodzie i nie zawsze potem wraca do poprzedniego stanu...tak samo w stanie dużego podniecenia staje się większa i bałam się, że może być zbyt duża i za luźna dla cebie”-“Nie skąd! Czułem się cudownie w tobie w środku...sama powiedziałaś, że dobrze cię wypełniam”-“No tak, prawda...ale masz naprawdę dużego członka” roześmiała się “pasuje idealnie do mojej cipki. Było świetne ruchanko. Wprawdzie nie zdążyłam całkiem dojść, ale to był ...
... twój moment, to było dla ciebie...nadrobimy jeszcze”-“Dziękuję ci ciociu, było wspaniale”-“Cieszę się kochanie”Od pewnego już momentu zaciskała mięśniami cipki mojego kutasa powoli stymuląc go, aż z zaskoczeniem poczułem, że znowu staje i robi się sztywny.-“No mój kochany...czujesz?”-“Ojejku tak…co ty robisz?” -“Nic takiego...po prostu drażnię cię przygotowując na kolejną niespodziankę” parsknęła śmiechem...”Dasz chyba radę jeszcze raz takiej starej dupie?” śmiała się głośno flirtując ze mną.-“No jak? chcesz jeszcze?”-“Yyyhhhmmm” chrząknąłem niepewnie.Ostatnie godziny były niesamowite, a tu zanosi się na więcej. Nagle tak jak poprzednio zaczęła mówić bardzo szybko...słowa z jej ust strzelały ze świstem bicza tnącego powietrze.-“Jak już cię mam u siebie, to chyba jedziemy na całego, ile się da no nie?!”-“Nooo, chyba tak” odparłem.-“Ta twoja mamuśka to niezła cipa co, taka trochę nimfomanka, zauważyłeś chyba???” parsknęła cichutko śmiechem...i ty i ja jak widać potrzebujemy dużo seksu, oboje mamy bardzo duże libido...poza tym największym plusem dla ciebie, że poćwiczysz i wytrenujesz kutasa na dośwadczonej cipie, bez stresu nieprawdaż” mrugnęła do mnie.Lekko poruszyła biodrami, zacisnęła mocniej cipkę.-“Myślę że już czas na następne doświadczenie...jedno tylko, słuchaj uważnie co mówię, chcę cię nauczyć samokontroli i wytrzymałości...noooo mały...zacznij mnie powoli posuwać”.Jak poprzednio zręcznym ruchem przekręciła się z boku na plecy wciągając mnie na siebie. Mój penis już był ...