-
Nie-zwykla rodzina cz 121. - Przylapanie syna przyjaciolki
Data: 20.07.2026, Kategorie: Brutalny sex Autor: Mr. Morris, Źródło: SexOpowiadania
Byłam dziś w domu mojej przyjaciółki Debry. Brunetka z kręconymi włosami i niebieskimi oczami. Figurę miała podobną do mojej. Dawno jej nie widziałam, dlatego postanowiłam złożyć jej wizytę. Ta ucieszyła się bardzo na mój widok. Razem spędziliśmy czas na różnych babskich pogawędkach. Pomagałam jej też w ogrodzie który niedawno utworzyła u siebie.- Cieszę się że przyjechałaś, Ann. Minęło trochę czasu. Fajnie że mi pomogłaś.- Nie ma sprawy Debra. Fajnie było cię zobaczyć.Wtedy do nas zeszła Chloe. Chloe była córką Debry. Była to niska brunetka z włosami związanymi z tyłu i niebieskimi oczami. Ubrana w niebieską koszulkę i czarne legginsy. Sylwetkę miała podobną do Cassie. Miała 20 lat.- Idę pobiegać mamo. Dzień dobry pani.- Dzień dobry. - odpowiedziałam.- No dobrze. My tutaj posiedzimy sobie z ciocią Ann.- Jasne. - odpowiedziała szybko po czym wyszła z ogrodu.- Nic tylko biega i biega. Potrafi tak cały dzień. - powiedziała Debra lekko się śmiejąc.Po drodze Chloe minęła Jake'a. Jake był synem Debry, bratem-bliźniakiem Chloe. Wysoki brunet z krótko ściętymi włosami i niebieskimi oczami. Wracał z treningu. Miał koszulkę na krótki rękaw oraz niebieskie szorty. Miał nieźle wyrzeźbioną sylwetkę.- Hej mamo już jestem. O dzień dobry pani.- Dzień dobry.- Jake, dobrze że jesteś skarbie. Mógłbyś odkręcić nam wodę z węża. Podlejemy ogródek. - spytała się go Debra.- Jasne mamo. - ten podszedł i odkręcił wodę. Nie zdążyliśmy złapać jednak węża do rąk po czym on nieźle nas ochlapał. W ...
... ostatniej chwili złapałem go. Jake zakręcił wodę.- Ojejku... - zaśmialiśmy się razem.- Bardzo przepraszam, powinienem zaczekać.- Nic się nie stało kochanie. Po prostu jesteśmy teraz cali mokrzy.- powiedziała Debra.Widziałam jak Jake się na mnie patrzył. Moje ubranie było całkiem mokre i było widać moje piersi odstające przez koszulkę. Uważnie mi się przyglądał.Gdy już podlaliśmy ogródek zobaczyliśmy po sobie jak jesteśmy cali mokrzy.- Dobra Ann, chodźmy się przebrać.- Ja będę u siebie. - powiedział Jake i poszedł.Wtedy razem z Debrą poszliśmy do jej pokoju. Pożyczyła mi swoje ubrania po czym szybko się przebrała.- Dobrze to ja zejdę na dół i przygotuję obiad, a ty się tu przebierz, kochana.- Dobrze, dzięki.Wyszła z pokoju. Ja wtedy zdjęłam moje mokre ciuchy. Zostałam w samych majtkach. Dokładnie się wytarłam ręcznikiem. Jednak kątem oka zobaczyłam że w progu drzwi stał Jake i uważnie mi się przyglądał. Jego ręka znajdowała się na jego kroczu.Udawałam że go nie widzę. Nie chce zawstydzać chłopaka. Bardziej mu się jedynie wyeksponowałam. Gdy się przebrałam chciałam wyjść z pokoju. Jake szybko się ulotnił. Uśmiechnęłam się pod nosem. Widać komuś się bardzo podobam. Obiad minął nam w ciszy. Jake siedział jak gdyby nigdy nic. Po skończonym obiedzie Debra postanowiła pozmywać naczynia. Jake poszedł do siebie na górę. Chciałam iść wysuszyć moje mokre rzeczy. Poszłam na górę. Zobaczyłam że drzwi do pokoju Chloe są otwarte. Chloe jeszcze z nami nie było. Uchyliłam je lekko i zobaczyłam jak w ...