-
Nie-zwykla rodzina cz 121. - Przylapanie syna przyjaciolki
Data: 20.07.2026, Kategorie: Brutalny sex Autor: Mr. Morris, Źródło: SexOpowiadania
... błysnęły mu w oczach. Pchnął mnie na plecy, rozszerzył nogi i wszedł we mnie niemal po same jądra. Aż pisnęłam. Byłam strasznie napalona. Zaczął mnie dobrze pieprzyć niemal od początku, że o mało nie zaczęłam krzyczeć. Jake oparł się nade mną i pchał ile tylko miał sił. Czułam, jak jego jądra obijają mi się o odbyt. Myślałam, że oszaleję. Chwycił moje cycki masując je. Jęcząc coraz głośniej oddawałam mu się. W końcu nie wytrzymałam i moim ciałem targnął taki orgazm, że aż wbiłam mu paznokcie w plecy. On pchał coraz mocniej czując moją pochwę zaciskającą się na fiucie. W końcu i on nie wytrzymał. Jęcząc i sapiąc spuszczał mi się w cipkę. Czułam, jak jego gorąca sperma wypełnia mnie po brzegi.Zaraz po tym padł na moje piersi sapiąc ciężko. Czułam jego urywany oddech. Sama ledwo łapałam powietrze próbując dojść do siebie. Jake usiadł nadal ciężko dysząc. Ja przejechałam po mokrej od spermy cipce i wylizałam palce. Nadal nie miałam dość. Zauważyłam że jego kutas nadal jest twardy i naprężony.- Widzę że nadal masz ochotę.- Bardzo proszę pani...czy mogę...Odwróciłam się na brzuch i poderwałam szybko tyłek do góry, a on przykucnął za ...
... mną.- Oczywiście Jake...Czułam, jak jego kutas pakuje mi się do cipki. Gdy wszedł po same jądra zaczął mnie posuwać na pieska. Trzymając mnie za biodra pieprzył mnie ostro. Ja tylko jęczałam z rozkoszy.- Oooooooggghhh...Szykując się na kolejny potężny orgazm poczułam, jak ręką chwycił mi piersi. Masował i ściskał je, wciąż nadal mnie pieprząc. Było mi dobrze. Jęczałam coraz głośniej bojąc się, że Debra mnie usłyszy. Jake nic sobie z tego nie robił napierając coraz bardziej. Ja jęcząc czułam jak każde pchnięcie wypełnia mnie od środka. Osiągnęłam kolejny orgazm który wstrząsnął mną całą. W końcu nie wytrzymał i zaczął mi się spuszczać w cipkę. Gdy skończył wyjął kutasa i usiadł na sofie. Ja opadłam na łóżko i czułam jak sperma Jake'a wypływa mi z cipki.- Ach proszę pani...- Mów mi Ann, kochany. A za co jak doskonale się spisałeś obiecuję nic nie mówić twojej mamie. Ale obiecaj mi że już nie będziesz kradł czegokolwiek od kogokolwiek.- Dobrze, obiecuję.- Dobrze...lepiej już pójdę.Po czym ledwo wstałam z łóżka i ubrałam swoje rzeczy. Jake jeszcze leżał chwilę. Postanowiłem dać mu chwilę odpocząć. Dzięki temu zapamięta te lekcję.C.D.N