-
Nasz Projekt cz. IX
Data: 20.07.2026, Kategorie: Trans Autor: Miły z Gdańska, Źródło: SexOpowiadania
-O tak…mmmmGłowa o długich ciemnych włosach poruszała się do przodu i do tyłu.Od wydarzeń z siłowni minęły już prawie 2 tygodnie. Ela przez ten cały czas czuwała nad Martynką. Ćwiczyła jej ciało i karała każde zaniedbanie. Charakter też się zmienił, choć Maciej gdzieś dalej tkwił w odmętach świadomości. Budził się w momentach skrajnych. Martynka w oczach ludzi była już dziewczyną. Dziewczyną godną projektu.Na dworze na tyłach szkoły, młody licealista jeden z tych co wolą wagarować miał chwilę odpoczynku i relaksu. Siedział na krześle ze szkoły, całkowicie wyluzowany. Przy nim klęczała dziewczyna. Krótka spódnica z pod której widoczne były prześwitująca rajstopy i tyłeczek ze stringami. Góra składała się z mundurka, który był przyciasny, przez co jej piersi były bardzo wydatne. Jej czerwone usta pochłaniały kutasa licealisty.-mmm…warto było przyjść do budy…mmm..może nawet zostanę.Przycisnął głowę Martynki do samych jaj i głośno jęknął. Pozwolił, aby sperma zalała jej gardło. Po chwili puścił , a Uczennica wstała bez słowa, połykając śmietanę. Chłopak przeciągnął się, zapiął spodnie i również wstał.-Szkoda ze dupka zamknięta, ale zasady to zasady-prychnął masując cycki dziewczyny.W drzwiach na tyłach pojawiła się Ela ubrana w wojskowy płaszcz z emblematem szkoły.-Koniec? Masz lekcje teraz-powiedziała do licealisty.-Ta-odpowiedział odchodząc od krzesła.Kiedy minął Ele szepnął, że było cudnie. Na dworze została tylko Ela i Martynka. Ta ostatnia posłusznie stała przy ...
... krześle.-Podejdź-rzekła ostro ElaUczennica podeszła z opuszczoną głową. Ela chwyciła palcami jej podbródek i podniosła. Makijaż pozostawał nietknięty, jedynie biała struszka biegła od czerwonych ust po brodzie.-Świetna robota to już trzeci zadowolony uczeń dziś. A jak korek?To mówiąc sięgnęła dłonią pod spódnice. Jej palce szybko dotknęły przez materiał rajstop kryształ korka, który mimo bielizny odbijał światło na zielono.Martynka wydała ciche mruknięcie.-Oby tak dalej. Każdy korzysta z tego projektu. Dyrektorka, szkoła, ja-wytarła chusteczką brodę Uczennicy-ty również.Martynka kiwnęła głową.-A teraz na lekcje, suczko-to mówiąc klepnęła lekko tyłeczek dziewczyny i sama skierowała się do wnętrza szkoły. Martynka chwilę stała, aby po chwili poprawić mundurek również przejść przez drzwi. Wewnątrz panował ruch. Długa przerwa to czas odpoczynku, regeneracji sił, ale też moment rozmów i dyskusji. Idąc korytarzem Martynka czuła wzrok wielu uczniów, głównie chłopaków. Wieść o jej ustnych dokonaniach obiegło szkołę błyskawicznie. Każdy liczył na możliwość spotkania z szkolną lodziarą, jednak tylko Ci z najgorszymi ocenami, którzy poprawili się w nauce mogli liczyć na nagrodę. W zaledwie tydzień najgorsi uczniowie zaczęli przychodzić na dotąd nie lubiane zajęcia. Niektórzy nawet uczestniczyli w zajęciach czynnie, co wywołało szok u kadry nauczycielskiej. Tylko Dyrektorka patrzyła pewnie na sytuację w szkole. Spotkania z nią należały do codziennej rutyny. Rano Dyrektorka sprawdzała strój Martynki. ...