1. Przeobrazenie w jej ramionach - opowiadanie o feminizacji meza


    Data: 23.07.2026, Kategorie: Trans Autor: Rozalia w chokerze, Źródło: SexOpowiadania

    ... do sypialni.Położyła mnie na łóżku, jej ręce wędrowały po siateczkach, drażniąc mnie przez delikatny materiał.– Jesteś taka piękna, moja dziewczyno – szepnęła, całując moje uda, a ja, wciąż w szpilkach, czułem, jak moje ciało reaguje na każdy jej dotyk.– Proszę, Kasia, nie przestawaj – błagałem, a ona uśmiechnęła się, jej palce wślizgnęły się we mnie, czując moją reakcję.– Jęcz dla mnie, moja śliczna – poprosiła, a jej dłoń powędrowała między jej nogi, gdzie zaczęła się masturbować, patrząc na mnie.– Głośniej, kochanie, chcę słyszeć, jak bardzo mnie pragniesz – dodała.Jęczałem, widząc, jak jej ruchy przyspieszają, jej oddech staje się coraz szybszy. Kochaliśmy się dziko, jej ciało przylegało do mojego, a ja, czując szpilki na nogach, oddawałem się jej całkowicie. Gdy w końcu osiągnęliśmy szczyt, leżałem w jej ramionach, wciąż w siateczkach, a ona, będąc dużą łyżeczką, szepnęła:– Kocham, kiedy jesteś taki… mój.– To… zmienia mnie, Kasia. Czuję się, jakbyś otwierała nową część mnie – przyznałem, a ona pocałowała mnie w kark.– Kocham każdą twoją wersję – odpowiedziała.Kilka tygodni później Kasia postanowiła pójść o krok dalej i nauczyła mnie robić makijaż.– Moja dziewczynka musi wiedzieć, jak podkreślić swoją urodę – powiedziała, rozkładając na toaletce paletę cieni, eyeliner, tusz do rzęs i szminkę.– Makijaż? To już poważnie – zaśmiałem się, ale byłem ciekaw, jak to będzie.Usiadłem przed lustrem, a Kasia stanęła za mną, tłumacząc krok po kroku.– Najpierw podkład, żeby ...
    ... wyrównać cerę – zaczęła, podając mi gąbeczkę.Czułem się nieporadnie, nakładając podkład, który miał kremową konsystencję i lekko chłodził skórę. Musiałem uważać, by rozprowadzić go równomiernie, co nie było łatwe – każda smuga była widoczna, a moja skóra wydawała się gładsza, niemal nieskazitelna.– Teraz cienie – delikatny róż, żeby podkreślić twoje oczy – instruowała, a ja ostrożnie nakładałem kosmetyk pędzelkiem, czując, jak miękki pędzel muska moje powieki, co było dziwnie relaksujące.– Jesteś w tym niezły, moja śliczna – pochwaliła, gdy próbowałem eyelinera, rysując niepewną kreskę, która drżała przy każdym ruchu ręki.– Czuję się, jakbym grał w filmie. To takie… precyzyjne, wymaga skupienia – przyznałem, a ona zaśmiała się.– Jesteś gwiazdą mojego filmu – odpowiedziała, poprawiając moje kreski.Gdy nałożyłem szminkę, jej kremowa tekstura sprawiła, że moje usta wydawały się pełniejsze, a ich błysk przyciągał wzrok. Spojrzałem w lustro – moje oczy wydawały się większe, a usta zmysłowe, niemal obce. Czułem się, jakbym naprawdę zmieniał się w kogoś nowego, a makijaż dodawał mi pewności, jakby był maską, która pozwalała mi być odważniejszym.– Boże, Kasia, wyglądam… inaczej. Jakbym naprawdę był… kimś innym – powiedziałem, a ona objęła mnie.– Wyglądasz jak moja piękna kochanka – odpowiedziała.Tego wieczoru, z pełnym makijażem, tańczyłem dla niej w siateczkowych rajstopach, czując się jak jej gwiazda. Bawiłem się piersiami z biustonosza, poruszając nimi lekko, by zobaczyć, jak Kasia ...
«12...456...»