1. Okularnica Anna


    Data: 26.07.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania

    ... zdaje się Adam? - Tak. Adam. Przepraszam nie podałem swojego imienia. - Co byś chciał żebym zrobiła? - Wszystko… jeśli mogę prosić. W tym momencie byłem napalony a mimo to nie wiedziałem jak zacząć. - Nie musisz prosić. Rozkazuj mi. Jestem od tej pory Twoją własnością. Jedną mam prośbę byśmy ustalili hasło bezpieczeństwa. Musi ono działać w dwie strony. - Zaproponuj coś. - Co powiesz na „Stokrotka”? - Mnie pasuje. Ustalone. - Zatem?… - Chce Cię dokładnie obejrzeć. Rozbieraj się. Stanęła przede mną zupełnie naga. Bezwstydna i bez żadnej krępacji. Idealnie wygolona. Jej krocze świeciło jej soczkami, których zapach czułem z daleka. Jędrne, duże piersi, jasne brodawki. Wąskie biodra. Przez chwilę zastanowiłem się czy naprawdę ma 37 lat. Dla mnie była piękną młodą dziewczyną. Zdjąłem spodenki wraz z bokserkami. Przez jej grube szkła widać było jak oczy się jej zaświeciły na jego widok. - A teraz chcę spuścić się w twoje usta i przetestować twoje gardło. Nie mogłem już doczekać się by włożyć jej w usta sztywnego kutasa. Posadziłem ją na fotelu i przysunąłem się a ona położyła dłonie na moich udach, uchyliła usta i wysunęła język. To była scena jak z filmu porno. Uległa młoda kobieta poddawała się samcowi. Na razie delikatnie wsuwałem główkę ocierając się o język. ...
    ... Zacisnęła wargi i zaczęła mocno ssać. Nawet na moment nie broniła się. Widać było, że chce bym nie przerywał. Sama nadziewała się i kutas prawie cały znikał w jej ustach. Dopiero po paru minutach poczułem jak delikatnie mnie odpycha i przerwała ssanie. Musiała chwilę odpocząć. Nie dziwię się. Z takim drągiem w ustach musiało jej brakować oddechu. Chwilę ciężko oddychała ale żadnego grymasu na jej twarzy nie widziałem. - Nawet nie wiesz jak bardzo tego pragnęłam. Jestem twoja i rób ze mną co chcesz. W ciążę nie zajdę. Na nowo nadziała się ustami daleko wysuwając język. Czułem jak przebijam się przez jej migdały. Tylko raz zacharczała u pozwoliła bym wchodził coraz głębiej. To było coś niesamowitego. Nigdy żadna dziewczyna mi na taką zabawę nie pozwoliła. Rżnąłem jej gardło i czułem, że zaraz się w nie spuszczę. Przytrzymałem jej głowę i ostatni raz dopchnąłem spuszczając się kilkukrotnie a ona nawet nie drgnęła. Nie wyrywała się i pozwoliła bym skończył bez wychodzenia z jej gardła. Wyszedłem z niej powoli. Dopiero teraz zaczęła łapczywie łapać powietrze. Ciężki sapała. Uświadomiłem sobie, że jeśli nawet by chciała skorzystać z hasła bezpieczeństwa to nie miała by szans. Uniosła twarz i wyszeptała: - Dziękuję. Masz jeszcze jakieś życzenia czy chciałbyś odpocząć? 
«12»