1. Wakacyjne spelnienie fantazji.


    Data: 02.08.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Anonim anonim, Źródło: SexOpowiadania

    Jestem Lena, zaledwie trzy miesiące temu skończyłam swoje 18 urodziny. Mam 156cm wzrostu i adekwatnie do niego 50 kg, niestety matka natura nie obdarzyła mnie dużym biustem, bo zaledwie miseczka B. Generalnie to jestem drobną blondynką o niebieskich oczach. Lubię dbać o siebie, często robię wieczorne spa dla swojego ciała, nie pomijając włosów, które mam do połowy pleców. W lato wraz z rodzicami wybraliśmy się do stolicy Polski. Typowy rodzinny wyjazd nastawiony na zwiedzanie i inne lokalne atrakcje. Zameldowaliśmy się w hotelu w centrum miasta wcześniej rezerwując dwa oddzielne pokoje. Niestety, ale po dwóch dniach byłam już trochę znudzona tym wszystkim. Dość mocno miałam ograniczony kontakt ze swoim chłopakiem, z którym przed wyjazdem się pokłóciłam. Więc wieczorem wpadłam na pomysł flirtu na jednym z czatów. Nie ukrywam, że zawsze miałam fantazje o starszym mężczyźnie. Tak starszym to nie znaczy o kilka lat. Fantazjowałam o mężczyźnie ok. 60 takim zadbanym panu w garniturze. Po chwili spędzonej właśnie w takim pokoju przeszłam na pokój miejscowy, gdyż tam nie dało się z nikim pogadać. Napisał jeden mężczyzna. Po chwili okazało się, że ma 64 lata, więc rozmowę ciągłam dalej. Minęła godzina a po niej kolejna zbliżała się już północ. Z jego strony padła propozycja wymiany zdjęć. Wysłał pierwszy i to był strzał w 10! Mega przystojny jak na swoje lata i bardzo zadbany. Zdjęcie za biurkiem, za którym widniało logo firmy. Od razu sprawdziłam, kto jest właścicielem i tak jak ...
    ... pisał był nim on. Odesłałam swoje. Zapadła cisza, po której zapytał, czy na pewno mam 18 lat, gdyż wyglądam na młodszą. Żartobliwie rzuciłam, że pokaże dowód na spotkaniu. On niewiele myśląc zapytał gdzie i kiedy. Hmm... A może zaryzykować i spotkać się z nim? Przecież dobrze nam się rozmawia noc jest ciepła rodzice pewnie już śpią, więc wieczorny spacer nie zaszkodzi. "Jeżeli chcesz za muzeum Chopina dostosuję się do ciebie, bo nie wiem jak długo zajmie ci dojazd" odpisałam nowo poznanemu mężczyźnie. Widziałam ten niby park z okna hotelu, więc czułam się całkiem bezpiecznie. Umówiliśmy się za pół godziny. Wyłączyłam czat i poszłam wziąć prysznic, po którym zaczęłam szukać ubrań. Kurczę, co założyć na takie spotkanie? Umówiliśmy się na spacer, ale ubrać się wyzywająco na niego to dość słaby pomysł. Przebierałam się chyba z pięć razy patrząc na zegarek, który coraz bardziej zbliżał mnie do spotkania. Zbierając się na odwagę chcąc oczywiście lekko poflirtować założyłam bialy top odsłaniający brzuch a do tego spódniczkę. Czerwoną w mocne kwiatowe wzory bardzo zwiewną. Pod nią oczywiście białe koronkowe stringi a na nogi trampki. Lekki makijaż dopełnił całą kreację i zadzwonił budzik, który ustawiłam na za 30 minut. Wzięłam dwa moce wdechy i udałam się na spotkanie. W parku nikogo nie było, nie przyjedzie pomyślałam. Gdy po chwili na parking przyjeżdża nowe BMW. Duże czarne chyba z tych modeli X. Wysiada z niego mężczyzna wysoki z siwymi włosami i garniturze. Oświetlony latarniami ...
«1234»