1. Wakacyjne spelnienie fantazji.


    Data: 02.08.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Anonim anonim, Źródło: SexOpowiadania

    ... udaje się w moją stronę.A- nie sądziłem, że się zjawisz teraz tak oficjalnie Andrzej.L- Lena.Odpowiedziałam speszona, po czym dał mi buziaka w policzek i przeprosił za brak kwiatów, ale nie chciał robić mi problemów przy rodzicach. Poszliśmy na spacer, który mijał niesamowicie miło. Rozmawialiśmy o wszystkim, śmialiśmy się, żartowaliśmy. Czułam się jakbym znała go już od dawna a on z charakteru nie przypomniał tak dojrzałego mężczyzny. Była 3:30 nad ranem, gdy stwierdziłam, że trzeba wracać, bo przecież rodzice z samego rana na pewno coś wymyślą. Andrzej zrozumiał i chciał dać ponownie buziaka w policzek na pożegnanie. Ale go uprzedziłam i gdy zbliżał się do mnie pocałowałam go w usta. Zapadła cisza a po chwili patrzenia sobie w oczy zaczęliśmy się namiętnie całować. Poczułam jak jego 60 letnie dłonie dotykają mojego ciała by po chwili doświadczyć ich na swoich pośladkach. Cholernie mnie to podnieciło. Noc, centrum miasta i my. Powoli małymi krokami całując się bezustannie oparł się o oparcie ławki. Stał oparty o nią a moja dłoń odważyła się robić to, co on. Zaczęłam dotykać jego krocza a po niedługiej chwili już dobierałam się przez jego rozporek. Początkowo chciałam dogodzić mu ręką, lecz gdy wyciągnęłam zawartość rozporka coś we mnie pękło. Jego penis był nabrzmiały, dość spory a do tego staranie przystrzyżony. Zaczęłam go masować a on przerwał pocałunek.A- tutaj chyba nie miejsce na takie rzeczy.L- a bawiłeś się tak w parku?A- heh ja jestem za stary na takie rzeczy, a ...
    ... gdy byłem młodszy to jakoś no wiesz nie było okazji.Uśmiechnęłam się do niego nie przerywając powolnego masowania jego członka.A- z resztą wiesz no hmm jesteś śliczna, ale ja mam jednak starsze dzieci od ciebie.Zauważyłam, że poczuł się źle moralnie. Kurczę, odważyłam się na taki ruch, co go natknęło, że chce rezygnować.L- ok wiesz no rozumiem może było to faktycznie głupie. To nasze spotkanie może nie jest na miejscu.A- fajnie, że mnie rozumiesz.Nasz dialog nie spowodował tego, że nadal w moich dłoniach był jego penis, gdy w pewnym momencie zaczął szybko zbliżać się do nas jakiś wariat. Nocny maratończyk musiał wybrać sobie akurat tę ścieżkę do biegania. Zbliżyłam się do Andrzeja i przytulając go zakryłam jego przyrodzenie.A- wariactwo, ale podobało mi się taki dreszczyk adrenaliny hahaL- spodobały ci się takie emocje? No wiesz to miejsce to, że ktoś nas na kryje.A- wiesz, co... Chyba tak do tego to, że jesteś taka młoda dodaje temu wszystkiemu jeszcze większej pikanterii.Niewiele myśląc ukucnęłam przed Andrzejem a przed moimi oczami ukazał się jego nabrzmiały penis. Powoli wzięłam go delikatnie w usta pozostawiając dużą ilość śliny. Spojrzałam na niego w półmroku latarni, które były całkiem daleko od nas dostrzegłam jego uśmiech. Wiec ponownie to zrobiłam, lekko zasysając jego żołądź. Moje usta powędrowały dalej. Biorąc coraz głębiej penisa moje 64 letniego nowo poznanego kochanka. Wtedy już zassałam go mocniej wykonując powolne ruchy. Moja dłoń powędrowała na jego jądra. A ...