-
(Marek) Pocalunek (2)
Data: 10.08.2026, Kategorie: Geje Autor: Krystian Bojek, Źródło: SexOpowiadania
Tamtego dnia wróciłem ze sklepu i, jakby nic się nie stało, dałem Markowi zakupy, rozliczyliśmy się i poszedłem do łazienki. Rozbierając się, przywołałem z pamięci obraz Marka pod prysznicem. Mój penis od razu stanął na baczność. Odkręciłem wodę i po cichu zrobiłem sobie dobrze, usiłując odtworzyć ruchy Marka. Pierwszy raz od długiego czasu czułem się po wszystkim niesamowicie – jakbym ponownie przeżył swój pierwszy raz.W piątek nie wydarzyło się nic ciekawego, bo wieczorem wróciliśmy do domu. Przez cały weekend często myślałem o nagim ciele Marku, do tego stopnia, że musiałem sobie ulżyć, bo inaczej nosiło mnie przez cały dzień. Oglądałem też jego zdjęcia na Facebooku. Podobały mi się jego krótko strzyżone ciemne włosy, blizna nad lewą brwią i brązowe oczy. Zastanawiałem się, jakby wyglądał z brodą albo zarostem. I co by ze mną robił, gdyby leżał obok mnie. Zaskoczyło mnie też, jak szybko Marek z wkurzającego kolesia stał się moim obiektem westchnień.Przez następny cały tydzień wyczekiwałem momentu, w którym Marek wyśle mnie do sklepu, żeby samemu się zabawić. Ale ku mojemu rozczarowaniu nic takiego się nie wydarzyło.We wtorek Marek zapytał mnie po pracy, czy mam dziewczynę. Odpowiedziałem, że nie, i zapytałem go o to samo. Wiedziałem od ojca, że nigdy nie miał żony ani dziecka. Dziewczyny też żadnej nie przyprowadził.Ja się nie nadaję do związków, chłopie, za bardzo jest mi dobrze samemu, powiedział ze śmiechem. I nagle zrozumiałem, że Marek może być gejem. W czwartek ...
... byłem tego pewny na osiemdziesiąt procent.Przyjechał do nas kurier. Marek, który chwilę wcześniej siedział na telefonie pod ładowarką, wyszedł do niego. Nie zablokował ekranu, dlatego ukradkiem zajrzałem. Zobaczyłem, że pisze z jakimś mężczyzną na messengerze. Wyraźnie ze sobą flirtowali, wysyłając sobie nawzajem dużo emotek z diabełkiem, brzoskwinią i bakłażanem. Miałem ochotę przesunąć rozmowę do dołu, ale usłyszałem warkot odpalonego busa. Wróciłem na swoje miejsce, czując się podniecony odkryciem, ale też ciut zazdrosny, że nie pisze ze mną.W piątek oddaliśmy dom rodzinny, a naszym kolejnym zleceniem był mały domek na odludziu. Dowiedziałem, że do sklepu trzeba będzie jeździć samochodem, wodę czerpać ze studni, a prąd brać z generatora.Marek przyjechał po mnie w poniedziałek i widziałem, że jest nieco wkurzony. Randka się nie udała, zapytałem. Spojrzał na mnie zdziwiony. Tata mówił, że nie mogłeś się z nim spotkać w sobotę, bo miałeś randkę, wyjaśniłem. Machnął ręką i powiedział, że jak nie ta, to następna. Moje przeczucie mówiło, że tą dziewczyną był facet z messenger i że może się pokłócili. Postanowiłem, że w nowym miejscu pracy zacznę prowokować Marka.Nikt z mojej rodziny nie wiedział, że kręcą mnie też mężczyźni, ale to nie znaczy, że nie byłem śmiały. Na aplikacjach randkowych nie miałem oporów, żeby wysyłać nagie fotki albo sprośne filmiki. Nie miałem jeszcze po prostu odwagi, żeby pójść na całość. A już na pewno nie myślałem o stworzeniu związku z facetem. Wówczas ...