1. Znajoma z pociagu


    Data: 12.08.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: OsobaX, Źródło: SexOpowiadania

    Tego lata rodzice chcieli nas usamodzielnić, dlatego wykupili nam noclegi w chatce i dali wolną rękę.Tak więc ja, siedemnastoletni Maciek oraz szesnastoletni brat Bartek, jechaliśmy właśnie pociągiem na wakacje. Rodzice, po uzgodnieniu z nami oczywiście, wybrali mały apartament w Pieninach. Musieliśmy dojechać pociągiem i potem autobusem do Szczawnicy. Plecaki załadowane po dach, sprzęt turystyczny spakowany, jeszcze pięć godzin pociągiem, jakoś to wytrzymamy.Siedzieliśmy w przedziale I klasy, na jednej ze stacji, do naszego przedziału dołączył facet, z córką w naszym wieku. Graliśmy w karty z bratem, a ładna dziewczyna w krótkiej spódniczce, siedziała naprzeciwko mnie. Po pół godzinie wspólnej jazdy, ojciec poszedł do bufetu.— Patrycja, idę coś zjeść, wrócę za jakieś pół godziny — powiedział ojciec dziewczyny.— W porządku — usłyszeliśmy miły głos.Popatrzyliśmy na nią wtedy, potem po sobie i … graliśmy dalej.— Dokąd jedziecie na wakacje? — spytała dziewczyna. — Ja jadę z tatą do Szczawnicy.— Jedziemy z bratem do Szczawnicy — odpowiedziałem.— Też do Szczawnicy?? A jakie macie plany? — kontynuowała rozmowę.Popatrzyłem na Bartka i postanowiłem zażartować sobie z dziewczyny.— Jedziemy rwać dziewczyny — powiedziałem spokojnie — ponoć tam jest wiele chętnych i łatwych.— Cooooo, co takiego? Żartujesz sobie? — prychnęła. — Ale z was prymitywy.— Będziemy szukać takich z niebieskimi majtkami … jak twoje — kontynuowałem.— Cooooo?! — zaprotestowała ostro. — Jesteście zboki. Dziewczynom ...
    ... pod spódniczkę zaglądacie?Przez kwadrans nie zadała już żadnego pytania i siedziała zadąsana. Chciała sięgnąć w pewnym momencie do torby na górze, ale nie mogła sobie poradzić.— Pomożecie mi ściągnąć tę zieloną torbę? — zapytała niespodziewanie i łagodnie.— Sięgnij sama, wolę popatrzeć na twoje niebieskie majtki kolejny raz — odparłem i wróciłem do gry w karty.— Tego już za wiele, poskarżę się tacie! — fuknęła.— Już to widzę! — odparłem.— „Tato oni mi zaglądają pod spódnicę”, „tato oni wiedzą, że mam niebieskie majtki” — udawałem głos ojca — hahaha!— Jesteście chamscy! — zakończyła prośby o pomoc.Ojciec wrócił z bufetu, dziewczyna nie patrzyła w ogóle w naszą stronę ale ściskała jeszcze mocniej kolana.— Tato, oni są niegrzeczni, możesz ich skarcić? — zaapelowała do ojca.Ojciec popatrzył na nas, my na niego, po czym ojciec uśmiechnął się leciutko pod nosem.— A cóż ci oni uczynili takiego? — spytał ojciec spokojnie.— Nooooo, nie chcieli mi pomóc ściągnąć torby i … zaglądają mi … pod spódniczkę — wystękała.— Torbę zaraz pomogę ci ściągnąć, a co do spódniczki, po co ubrałaś taką krótką? — odpowiedział. — Pewnie wszyscy w pociągu już widzieli, że masz dzisiaj te w niebieskim kolorze.— Taaaaato, no co ty! — prychnęła i nie odzywała się z dziesięć minut.Ojciec skończył czytać gazetę, my skończyliśmy grać w karty, dziewczyna siedziała jak posąg.— Słuchajcie młodzi ludzie — odezwał się ojciec — może nie będziesz się dąsać Patrycja, a wy chłopaki zmienicie metody podrywania, co?— Proszę ...
«1234...7»