-
Edukacja z ciocia 13.
Data: 19.08.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania
... Krysiu…jesteś bardzo duża!”Posuwałem ją powoli. Ujeżdżałem cipunię głębokimi pchnięciami. Ciotka cichutko wzdychała. Było jej dobrze. Zaczęła dochodzić…czułem drżenie całego jej ciała. Przyciągnęła mnie niesamowicie mocno do swego łona. Orgazm wstrząsnął całym jej ciałem. W tej samej chwili ja także doszedłem. Spuściłem się jednym mocnym strumieniem spermy w jej cipkę. Potem drugi...trzeci...czwarty wytrysk głęboko do samego dna jej macicy. Jeszcze chwilkę poruszałem biodrami, aż padłem zaspokojony na jej piękne ciało. Dopiero teraz zauważyłem, że ciocia płakała. Ogromne łzy spływały po jej pięknych policzkach…miała zamknięte oczy. Wiedziałem...nie trzeba było słów. Zacząłem scałowywać łzy z jej twarzy. Otworzyła oczy i uśmiechnęła się.-“Kocham cię skarbie!” ledwo dosłyszalnie szepnęła.-“Kocham cię Krysiu!” odszepnąłem.Wtuleni w siebie, zasnęliśmy.Przebudziłem się...12.20...środek nocy, a mi pała stała niemożliwie. Krystyna spała wtulona we mnie z jedną nogą zarzuconą na mnie. Jednym ruchem podciągnąłem jej udo wyżej na piersi odsłaniając cudowny rozstaw jej krocza i cipkę cieknącą moją spermą. Dosunąłem się lekko biodrami…mój potężny członek już znalazł wejście i wsuwał się w jej rozwartą pochwę. Pchnąłem głębiej. Misia była cudownie gorąca, cała mokra i bardzo mięciutka. Zacząłem delikatnie ruchać. Krysia spała...przytulona i bezpieczna. Trwało to zaledwie chwilkę, gdy doszedłem w niej kaskadą spermy…pompowałem do środka cipki świeżą dawkę. Nie wyjąłem...zamarłem w tej ...
... pozycji, by jej nie obudzić. Spała z uśmiechem na twarzy.Jezuuuuuu! Jaka ona jest piękna!Zastanowiło mnie, jak taka kobieta może być sama! Tok myślenia przerwa mi kolejny wzwód. Mały był znowu gotowy do pracy. Zacząłem ją znowu posuwać, powoli i spokojnie. Objęła mnie mocniej ręką, ale nadal spała. Ruchałem tym razem nieco dłużej. Przyjemność rozlewała się po moim ciele. Wystrzeliłem! Znowu pompowałem Misię świeżym nasieniem. Westchnęła znowu cicho. Sperma lała się w jej szparkę pełnym strumieniem. Było cudownie rozkosznie. Trzymałem ją w objęciach, nie wychodząc z niej. Jej Misia była tak gorąca, tak śliska od spermy, że poczułem nowy wzwód. Zacząłem ponownie posuwać jej cipcię delikatnie i powoli. O dziwo nadal spała. Nie mogłem uwierzyć! Była tak rozluźniona, zrelaksowana i rozszerzona dla mnie. Zacząłem trochę mocniej…dochodziłem do jej dna, gdy przebudziła się. Zaspana spojrzała na mnie.-“Oj kochanie!” uśmiechnęła się.Poczuła, że jest nabita na moim sztywnym członku.-“Noooo cipciaj, cipciaj skarbie!” szeptała.-“Już doszedłem kilka razy jak spałaś Krysiu! Przepraszam kochanie! Nie gniewasz się? Było mi tak dobrze w tobie.”Roześmiała się.-“Och ty wariacie! Noooo czuję, że cieknie mi wszystko po nogach. Nooo jak Misia? Gorąca i rozwarta?”-“Jest fantastycznie Krysiu!”-“Głuptasie...przecież wiesz, że ci obiecałam…masz cipkę, ile zechcesz. Jest mi też dobrze…nie musisz przepraszać. Możesz robić ze mną, co zechcesz.”-“Jesteś cudowna kochanie!”-“Noooo…wiesz Marku...stałeś się ...