-
Edukacja z ciocia 13.
Data: 19.08.2026, Kategorie: Mamuśki Autor: Mi Riam, Źródło: SexOpowiadania
... fantastycznym kochankiem…tak dobrze mnie czujesz i czerpię z każdego ruchanka olbrzymią przyjemność.”Cipciałem dalej, aż poczułem skurcze. Krystyna też...-“Nooo dojdź już dojdź narwańcu…skończ we mnie kochanie. No już malutki…napompuj ciocię!” szeptała.Wystrzeliłem ponownie w jej Misię…uśmiechnęła się.-“Noooo już lepiej? O taaaaaak? Noooo widzisz, jak ci dobrze daję cipki! to śpimy teraz. Jak ci się znowu zachce to po prostu wchodź na dupę i rżnij cipę! Wiem, że chcesz i musisz się zaspokoić! Nie przepraszaj mnie. Jestem twoja i chcę dawać ci przyjemność. Ok?”-“Tak ciociu...cudowna jesteś!”-“Nooo to prześpij się trochę przed następnym razem” zachichotała.Objęła mnie…wtuliła się we mnie.-“Przytul mnie skarbie.”Zasnęliśmy... Godzina 2.10..kutas w pełnej gotowości. Przekręciłem się i wszedłem na ciotkę…rozszerzyłem jej uda i jednym mocnym pchnięciem wszedłem w nią. Mocno niemal brutalnie. Potrzebowałem mocno i gwałtownie. Wbiłem się potężnym uderzeniem. Ciotka jęknęła cichutko. Dobiłem jeszcze raz i poprawiłem znowu brutalnie do samego dna. Jęknęła i obudziła się.-“O bożeeeee synek!”-“Krysiu! Tak cię pragnę!”Zacząłem rżnąć jak szalony. Mocno, głęboko, brutalnie. Jęczała…zaczęła stękać i wzdychać. Okroczyła mnie. Złapałem rękami jej dupcię.-“ Kochanie! Nie tak mocno! Proszę!” szeptała.-“O jezuuuuuu Marek! Jesteś ogromny!”-“Weź całego kochanie! Całego! powiedziałem!” warknąłem w ekstazie.-“Tak! kochanie! tak! wejdź całym do końca! nie rozerwij mnie! błagam! jesteś ...
... przeogromny! Jezuuuuuu Marek! proszę!”-“Leeeeeeeż! Gdy cię rucham! Tę twoją wielką cipę! przeoram ci tę bruzdę do samego dna!”-“Bożeeeee kochanyyyyyy!”-“Kto jest twoim mężczyzną?!”-“Tyyyyy kochanie! Tyyyyyyyy!”-“Ależ cipcia jesteś cudowna!”Rżnąłem i rżnąłem.-“Kochanieeeeeeee!”Spuściłem się gwałtownie do jej wnętrza.-“Przyjmij wszystko!”-“O matkooooo! Taaaak kochanyyyyyy! Taaaaaak! Leeeeej we mnieeeee! Do pełnaaaaaaa!”Tryskałem i tryskałem. Krystyna leżała bezwładnie, poddając się całkowicie moim biodrom. Wbijałem się tak mocno, że starała się uciec spode mnie!-“Nie uciekaj! Leeeeeeeż!”-“Proszę! ogromny jesteś!”-“Leeeeeeż!”Mimo wytrysku ruchałem dalej. To już nie było spokojnie i delikatnie. Jebałem po prostu dojrzałą cipę…wyposzczoną mamuśkę, ile miałem sił. Stękała i wiła się niesamowicie pode mną. Nie mogła wyrwać się, ani uciec spode mnie. Piszczała cicho, gdy znów dochodziłem.-“Moja jesteś! tylko moja!”-“Taaaaaaak skarbie! Bożeeeeee jak rżnieeeeeeesz! Jezuuuuuuu Marek!”-“Gotowa?!”-“Taaaaaak kochany! Ładuuuuuuj! Mocnooooo! Ładuuuuuj we mnieeeeee! Zaleeeeej pizdunięęęęęę! Jezuuuuu!”Strzelałem fontanny nasienia w jej cipkę. Ochłonąlem na kilkanaście sekund…nie przestałem. Z nową energią zacząlem kopulować.-“Jeszczeeeeeeee!”-“O matkoooooo Mareeeeek!”-“Jeszczeeeeee! Jeszczeeee cięęęęę chcęęęęęę! Zarucham cięęęęęęę!”Szalałem na cipie. Krystyna ucichła…jej bezwładne ciało przyjmowało moje potężne uderzenia kutasem…każde moje pchnięcie dobijało do dna macicy. Jęczała cichutko…zaczęła ...