1. Ostra akcja krawat


    Data: 23.08.2026, Kategorie: BDSM Autor: Darek Lust, Źródło: SexOpowiadania

    — Akcja krawat — wysłała wiadomość.— Doskonale. Będę gotowy, kiedy dojedziesz — odpisał po chwili.Tego dnia prowadziła wymagające negocjacje i udało się — sfinalizowała kontrakt. Była wyczerpana, ale zadowolona z siebie. Praca nad nim trwała wiele miesięcy. Czuła satysfakcję z tego, co osiągnęła. Teraz pragnęła relaksu. Samochód snuł się w korku, a z głośników płynęła jej ulubiona płyta Milesa Davisa — Kind of Blue. Nawigacja wskazywała 30 minut do celu. Dzień był deszczowy, ale pogoda nie była w stanie zepsuć jej nastroju. W ciele czuła, jak napięcie powoli ją opuszcza. Doskonale wiedziała, czego potrzebuje, i czuła zniecierpliwienie na samą wizję tego, co zrobi ze swoim mężczyzną.Dotarła do mieszkania na ostatnim piętrze. Otworzyła drzwi. Siedział w salonie, popijając drinka. Miał na sobie białą, dopasowaną koszulę, czarny jedwabny krawat i spodnie w tym samym kolorze, doskonale podkreślające jego sylwetkę. Drugi krawat — granatowy — leżał obok niego na dużej sofie. Za wielkimi oknami wciąż padał deszcz, zasłaniając panoramę miasta. W mieszkaniu niosła się muzyka Rammsteina — Pussy.— Jesteś — odezwał się.— Jestem. Weź mnie teraz, czas ucieka…— Szybka akcja. Mój szlaban już stoi w górze — zaśmiał się, nawiązując do tekstu piosenki.Rzucił poduszkę na środek salonu. Podszedł do niej i zdecydowanie złapał za szyję. Zbliżył twarz do jej twarzy i zaczął głęboko całować. Drugą ręką objął jej pas i przycisnął do siebie. Odpowiadała namiętnie na jego usta. Objęła jego pośladki i ...
    ... wbijała swoje czerwone paznokcie w jego ciało. Robiła to gwałtownie i mocno. Ich języki splatały się w intensywnym połączeniu. Czuła, jak jego penis naciska na jej brzuch. Byli spragnieni, gwałtowni. Przygryzała jego szyję. Zanurzali się językami w swoich ustach, by potem przygryzać wargi. Robili to na granicy bólu. Z pasją, namiętnością.— Klękaj — powiedział, przerywając pocałunki. Złapał ją za dłoń i poprowadził w stronę poduszki.— Krawat — uśmiechnęła się.— Będzie. I to nawet nie jeden — dodał.Posłusznie uklękła na poduszce. Stanął przed nią i zdjął swój jedwabny krawat. Zaczął rozpinać guziki koszuli, odsłaniając owłosiony tors. Na jego twarzy malował się nonszalancki uśmiech. Znała go doskonale i wiedziała, co się za nim kryje. Wiedziała, że lubi, kiedy pisze do niego o „Akcji krawat”. To ich tajny kod. Ona wybiera czas, kiedy oddaje mu pełną kontrolę, a on zajmuje się resztą. Patrzyła w jego błyszczące, niebieskie oczy. Klęczała przed nim — w błękitnej koszuli z satynowej bawełny, ciemnogranatowej ołówkowej spódnicy i błyszczących bordowych szpilkach. Czekała z niecierpliwością i narastającym podnieceniem.— Zamknij oczy — zakomenderował.— Oczywiście — odparła z uśmiechem.Poczuła miękki dotyk tkaniny na powiekach, gdy jej partner zawiązał krawat na jej głowie, całkowicie zasłaniając widok. Usłyszała, jak staje przed nią.— Unieś dłonie.Chwycił je i położył na swoim brzuchu. Poprowadził je w dół, do swojej męskości, którą wkrótce poczuła. Wiedziała, co robić. Szukała po ...
«123»