-
Dawno, dawno temu... 2. - Jas i Malgosia
Data: 23.08.2026, Kategorie: Inne, Autor: Author M, Źródło: SexOpowiadania
Dawno, dawno temu...żyło sobie rodzeństwo, Jaś i Małgosia. Mieszkali w domku w lesie wraz z ojcem i przybraną matką. Byli bardzo biedni. Było mi bardzo ciężko wyżyć. Pewnej nocy, Jaś i Małgosia podsłuchali rozmowę macochy z ojcem.- Nie wiem, co z nami teraz będzie, kochanie. Mamy mało jedzenia żeby dla wszystkich starczyło. - mówił ojciec.- Twoje dzieci. Są już w miarę duże. Powinni się stąd wynieść i iść do lasu.- O czym ty mówisz kobieto. To moje dzieci.Ojciec nie chciał nawet słyszeć o tym, o czym mówiła jego żona.- Ale pomyśl...damy im jedzenia na drogę, żeby im starczyło. Poradzą sobie, a dom będzie tylko dla nas. Zrobisz to dla mnie, mężu? - wtedy kobieta podeszła do swojego męża i złapała go za krocze. Mąż zaślepiony swoją ponętną żoną zgodził się bez wahania.- Niech będzie. Odeślemy je.Wtedy w ramach wdzięczności, kobieta oddała mu się. Obciągnęła mu fiuta i pozwoliła mu wejść w siebie całą. Dzieci już nie chciały tego słuchać. Rozmawiały między sobą.- Słyszałeś to Jasiu...chcą nas wyrzucić z domu. - mówiła Małgosia.- Słyszałem.- I co my teraz zrobimy?Nie wiedząc, co robić martwiąc się, przytulili się do siebie. Następnie poszli i próbowali zasnąć, ale było im ciężko. Następnego ranka macocha zapakowała im do koszyka chleb i wysłała ich do lasu.- A teraz weźcie chleb i idźcie na spacer do lasu. - powiedziała niby życzliwie.Małgosia wiedziała jednak, co ona chce zrobić, jednak nie mając wyjścia wraz z Jasiem poszli. Wędrowali tak cały dzień po lesie. Jaś rozsypywał ...
... okruszki chleba, aby mogli wrócić do domu. Zapadał zmierzch i nie wiedzieli, co ze sobą zrobić. Postanowili spędzić noc w lesie. Rozpalili ognisko i położyli się obok siebie.- Co teraz Jasiu? Jesteśmy sami w lesie i zabłądziliśmy.- Nie bój się Małgosiu. Będzie dobrze. Jutro znajdziemy drogę do domu.W czasie, gdy tak leżeli Jaś zwrócił uwagę na kształtną figurę jego siostry. Miała jędrne piersi i zgrabny tyłek, który ocierał się o jego krocze, powodując, że jego kutas się prężył. Jaś zaczął dotykać ją po piersiach. Poczuli podniecenie, ocierali się o siebie nawzajem. Małgosi także się to podobało. Przytrzymała rękę Jasia na jej piersiach. Po jakimś czasie przestali i postanowili, że już nie będą rozmawiać o tym i poszli spać. Gdy obudzili się następnego dnia nie mogli znaleźć drogi powrotnej, ponieważ ptaki zjadły pozostawione przez Jasia okruszki.- Jestem głodna i przerażona. Nigdy nie znajdziemy drogi do domu. - mówiła Małgosia.- Wszystko będzie dobrze. Zaufaj mi.- mówił Jaś, pocieszając ją.Szli tak przez cały dzień, aż natrafili na dom inny od wszystkich innych. Był zrobiony z cukru, ciasteczek, czekolady i bitej śmietany. Rodzeństwo nie mogło uwierzyć w to, co widzą. Zaciekawieni tym podeszli do domu i zaczęli jeść jego mury. Smakowały im wyśmienicie. Jedli czekoladę i wszystkie słodkości, z jakich zrobiony był dom, aż do momentu, kiedy nakryła ich czarownica mieszkająca w środku. Zakryta była czarnym płaszczem.- A co wy tu robicie?- Witamy. Bardzo panią przepraszamy. Po ...