-
Wreszcie w domu pusto - bedzie sex
Data: 24.08.2026, Kategorie: Romantyczne, Autor: Alanlate, Źródło: SexOpowiadania
... zwykłą.Zsunąłem spodnie kutas stoi, bo niedopieszczony i nakładam. I słyszę głoś mamusi w drzwiach:-Jesteśmy nareszcie! Jak tam moje wnusiunie kochane.Czar prysł.W końcu którejś nocy udało mi się wsadzić. Byłem z tyłu. Nawet nogi nie uniosła. wpychałem się jakbym skałę pokonywał. Nawet nie wiedziałem, czy dobrą grotę wybrałem. Ale w takim poście po minucie gumka była zalana do pełna. Następnego dnia kolejna. Wracaliśmy do normalnego współżycia. Aż któregoś dnia jechałem ostro. Ona nieruchoma jak skała. Stękała cichutko. Żeby łóżko nie skrzypiało i mamusia nie musiała przychodzić do wnucząt, robiliśmy to na podłodze. Blisko szafy było takie miejsce, gdzie klepki nie odeszły i nie chrobotały. Lustro szafy odbijało nasze odbicie i wyglądaliśmy w nim cholernie podniecająco. To jest to co bym chętnie oglądał na pornosie. Ładna kobieta z ładnymi cyckami ruchana przez powiedzmy fajnego gościa.Jechałem na maksa. Dawno nie miałem takiej jazdy. Wbijałem w nią kutasa po jaja. Marzyłem, by zrobić to tak jakbym chciał. Bez zawieszenia, bez oporu. Z naturalnymi odgłosami i tam gdzie mi się podoba. Z je strony nie było wielkiej współpracy. Raczej takie: Jak muszę to dam. Niech nie mówi, że nie daję.Dymałem długo. Dzieci spały. Teściowa nie przyszła sprawdzić dlaczego śpią. Dlaczego jest tak cicho. Dlaczego nie drzemy ryja jak się bzykamy. Gdy opadłem z sił i wyjąłem kutasa, mina mi zrzedła. W gumie nie było dużo spermy. A zwykle mam bardzo obfity wytrysk. Co najmniej 10ml. Pozostawała ...
... tylko modlitwa, by nie zaszła. Bo guma była uszkodzona. Nic nie mówiłem.Ruchaliśmy się dalej w kolejne dni z gumką między nami, gdy tylko było można. Nie było to coś cudownego. Napięta atmosfera. Weź coś zrób. Nie dopuszczałem myśli, że mogłem zapłodnić. To by oznaczało izolację. Uważałem bardziej.Jak to z teściami i jak to przy dzieciach, seksu było mało. W końcu okazało się, że pęknięta guma równa się wpadka.Ty jesteś pojebany! - wrzeszczała moja żona.-Daję ci raz, czy drugi a ty znów mnie zapładniasz! Ja mam dosyć obcierania tych jaj z gówna. Ja chcę z tego wyjść a ty znów mi fundujesz to samo. Ja nie mam już siły żyć.-Kochanie, może to będzie dziewczynka?. Twoja mama byłaby prze-szczęśliwa!Poszedłem do jej ginekolożki i poprosiłem by do końca ciąży utrzymywała, że to dziewczynka, bez względu na fakty. Zgodziła się za 2500 dolców. Wypłaciłem i za tydzień na USG oglądałem coś, co nie miało na razie znamion płci. A potem była najprawdopodobniej córeczka.Fajnie było przez ostatnie 3 miesiące. Miała się urodzić córka. Dostąpiłem zaszczytu pobzykania się z żoną bez gumki. BEZ GUMKI! Nie było to częste. Czasem robiła mi po prostu ręką, udając, że już nie ma siły. Czasem z taką miną, że rozumiem tych, którzy chodzą na dziwki.I znów urodził się syn. Teściowa po powrocie córci do domu, oznajmiła, że może czas najwyższy, by mąż uwił jakieś gniazdko. Było to równoznaczne z wypowiedzeniem umowy. Moje zarobki nie były niskie. Kupno mieszkania nie wchodziło w grę. Nie wyobrażaliśmy sobie ...