-
Z kolegami
Data: 26.02.2026, Kategorie: Sex grupowy Twoje opowiadania Autor: Miriam, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... zostało przy panach bezwładne ciało. Tak mi dobrze. A faktycznie nawet nikt jeszcze się nie zbliżył do miejsc intymnych. Słyszę głos Zbyszka jakby ochrypły i niższy z podniecenia bym sobie wyobraziła co mogę z nimi trzema przeżyć, jakie to będą fale orgazmów. Dwa razy gadać mi nie trzeba - bo bez namiętności jestem blizko pierwszego. Szef z moją ręką robi dziwne rzeczy - przesuwa w dłoni kciukiem jakby trzymałam wacka i za kilka minut faktycznie masuje jego penisa. Odleciałam. Moje meczyciele nie dają mi powrócić do przytomności , Zbyszek pyta pozwolenia by pomasowac moje piersi, rozpina gudziki koszuli I wyjmuje nalane cycuszki z biustonosza. Szef najbardziej się niecierpliwi, wyjmuje wacka z rozporka i wkłada mi do ręki. Prosi trochę pomasować by mu ulżyć. Staje się całkiem bezwładną, już nie rozruzniam gdzie są czyje ręce i co robią z moim ciałem. Jak demon seksu Zbyszko proponuję iść na całego, już sobie nie odmawiać w przyjemności. Dotyka przez spodnie do mojej pizdy niemiłosiernie spragnionej w ukojemiu. -Jest Niagara. Jest potop. Patrz jak ona potrzebuje być zerżnięta. Czy możemy ciebie wyruchać?,! - to bardziej stwierdzenie jak pytanie. -Tak, pozwalam, chcę być wyruchana. -Nie poznaje swojego głosu. Ochrypły I niski, jakby nie tomny. To się zaraz ma wydarzyć. Póki rozmyślam już ssie pałe Arka. Zbyszek grubo ściąga moje dzinsy razem z majteczkami, obraca moją pupę bokiem na podłokietnik i wstawia swojego nabrzmiałego penisa w moją pizde. Widząc taki obrót szef ...
... już się nie umie powstrzymać I spuszcza ogromną ilość spermy do moich ust. -Młody, zozbieraj się i włóż Majeczse w usta. Zagaduje dyrektor do nieśmiałego kolegi. Przemko odrzuca wątpliwości bo mu kiwam, zapraszam do siebie. Jego penis nie mieści się w bokserkach, jest nabrzmiały i gotowy eksplodować. Obciągam koledze i jestem dymana dyrektorem. Świadomość tych rzeczy zakręca w głowie. Zaciskam małą wacka Zbyszkowi a penisa w ustach wpuszczam głęboko do gardła. Nie umią się powstrzymać ale i ja od podwójnego wejścia do moich dziurek szczytuje. Długo nie umiem załączyć kontaktu z rzeczywistością. Na chwiejnych nogach idę do swoich mężczyzn do stolika, muszę się napić, jestem spragniona. Wypijam jednym duchem pół szklanki napoju który okazuje się drinkiem. Dla mnie osoby 4 lata nie pijącej to kropka. Szef mnie przytula, zaczyna opowiadać jak długo on marzył by się ze mną przespać, jak ich wszystkich przez te lata kusi moj tyleczek i że za parę minut będzie gotów na drugą rundę. Głaska moją mokrą pizde, zaciska okrągłe pośladki, wkłada na zmianę dwa i jeden paluszek. Zwalnia się od ubrań a jego penis już na baczność. -Teraz będziemy kochać cię długo I wszędzie. Na potwierdzenie słowa wszędzie Zbyszek rozmarowuje krem w moją pupę. Nie jestem przekonana. Lubię zabawić siebie tam gadżetami, ale dostać w siebie trzy żywe czuję- to cod z poza fantazji. On jakby czyta w moich oczach strach i przekonuje mnie ze boleć nie będzie. Sądzą szefa na kanapie a moją rozmasowaną dziurkę ...