-
W gajerowskich skarpetkach
Data: 02.06.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo
... urzeczony. Nagle odwrócił się do mnie przodem i zauważył, że mu się przyglądam. Speszyłem się bardzo. Spojrzał na mnie w ten swój zabójczy sposób. Kurwa, chuj stał mi już na maksa i wyraźnie odznaczał się w spodniach. Po co zdjąłem tę cholerną marynarkę! Siedziałem ciągle przy biurku i udawałem, że coś liczę. Szef podszedł do mnie od tyłu. Stanął za moim krzesłem i pochylił się nad moim ramieniem, aby zobaczyć, co już zrobiłem. Poczułem zajebisty zapach faceta wymieszany z dobrą wodą toaletową. Położył mi rękę na ramieniu, drugą oparł o biurko, tak że prawie oparł swoją klatę o moje plecy. Myślałem, że zwariuję. Nagle poczułem, że jego ręka powoli schodzi z mojego ramienia. Odchyliłem głowę do tyłu, a wtedy on pocałował mnie w szyję. Spojrzałem na niego wzrokiem pełnym pożądania. Zaczęliśmy się całować; w tym czasie jego ręka dotarła do mojego rozporka. Widząc, że jest już naprężony, zaczął masować mi chuja przez spodnie. Podjarany, jęknąłem, żeby mnie pieścił. Włożył rękę w mój rozporek i coraz mocniej ugniatał moje jaja i chuja przez slipy. Wyciągnął mi chuja na wierzch z slipów i pochylił się nad moim chujem. Wziął go do buzi i zaczął delikatnie pieścić ustami. Ssał go namiętnie, a ręką dopieszczał moje sporej wielkości jaja. Uwielbiam, kiedy facet robi i to, i to od razu. Odchyliłem się na krześle do tyłu, a on coraz mocniej zasysał mojego chuja. Położyłem ręce na jego głowie i dopychałem coraz głębiej. Był cudowny. Wyczuł, że zaraz polecę, bo nagle przestał. Wstał, ...
... wziął mnie za rękę i zaprowadził na kanapę, która stała w rogu. Położyłem się na niej, zdejmując wcześniej spodnie i koszulę i zostając w gajerowskich skarpetkach. Szef zdjął też koszulę i zobaczyłem świetnie wyrzeźbiony tors, pokryty gęstymi kłakami. Pragnąłem go. Podszedł do mnie i stanął swoim rozporkiem na wysokości moich ust, prosząc stanowczym, męskim głosem, bym obciągnął mu chuja. Nie musiał tego powtarzać. Wydobyłem jego chuja na wierzch i zacząłem go lizać i ssać. Był wielki, jakieś 20 cm, gruby i żylasty, a pod nim zwisały dwa ogromne jaja. Dorwałem się do niego jak do pysznego batonika. Czułem, że z każdą chwilą robi się większy i twardszy. Po chwili sam wyciągnął chuja z moich ust, pozbył się spodni i w gajerowskich skarpetkach położył na mnie. Przycisnął mnie całym swoim potężnym ciałem do kanapy i zaczął namiętnie całować. Wpychał mi głęboko jęzor. Czułem, że nasze chuje ocierają się o siebie. Gdy upewnił się, że chcę dać mu dupy, wylizał najpierw moją dziurę swym rozpalonym jęzorem, a potem ściągnął ze stopy swoją cienką gajerowską skarpetke, założył na swojego potężnego chuja i przystawił do mojej gorącej i spragnionej dupy. Wsadził go brutalnie, przebijając się przez mój zwieracz. Jęknąłem. Zarzucił moje nogi w skarpetkach na swoje bary i rozpoczął dymanie mnie w skarpetce na chuju. Jebał mnie w skarpetce chyba z szybkością światła, dobijając za każdym razem do końca. W pewnej chwili zawył i trysnął w skarpetke. Ja także się spuściłem na jego pochyloną klatę ...