1. Sportowe skarpety


    Data: 03.06.2026, Kategorie: Geje Twoje opowiadania Autor: Marcin Krzeszowiec, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo

    ... zajebiste stopy, a na nich super białe skarpety. Powiedziałem, że muszę sprawdzić, jak pachnie tak atrakcyjny facet. On zastrzegł od razu, że ma dziewczynę i pedałem na pewno nie jest, i nie chce się z takimi zadawać. Wyjaśniłem, że nie chodzi mi o niego, że nie skrzywdzę go zajmując się jego skarpetami i butami, a mnie to bardzo podnieca, po prostu kocham sportowe skarpety. Ostatecznie nie miał już nic przeciwko temu, żebym się tym zajął. Siedząc po turecku na podłodze wąchałem super walące skarpety Pawła, zajebistego hetero kolesia. Dawały jego skarpety, z 3-4 dni nie zmieniane, ja to wyczuwam. Potem zacząłem niuchać jego buty, zresztą duże, numer 46; wkładki były nieźle zryte od chodzenia. Super! Trzymałem nochal w tych butach i waliłem sobie, a Paweł się przyglądał i nie dowierzał temu, co widział. Było to dla niego obce. A dla mnie – rutyna, chociaż wolałbym, aby zdarzało się częściej. 
    W końcu zrobiłem co trzeba i położyłem się obok Pawcia. Przeprosiłem za to, co robiłem, ale nie potrafiłem inaczej. Zrozumiał i uśmiechnął się. Lampka oświetlała jego odkryte, piękne, samcze stopy. Kucnąłem przy jego stopach i zacząłem je wąchać, dokładnie niuchałem jego super stopy. Marzyłem o jednym: aby je wylizać, wtedy całkowicie byłbym spełniony, zaspokojony, jak prawdziwy sneakerboy. W końcu raz kozie śmierć: delikatnie zacząłem muskać językiem podeszwy jego stóp. Poczułem słonawy smak stóp prawdziwego samca. Lizałem długo i namiętnie jego pięty, śródstopie, palce, a serce waliło mi jak oszalałe. Na szczęście pozwalał na to. Ssałem jego palce każdy z osobna, pieścilem jego stopy ustami jak potrafiłem najlepiej, aż w końcu spróbowałem je całe wpakować sobie do ust. Wiem jedno: jak przestałem po chyba dwóch godzinach pieścić jego stopy, to miał mokro w slipach, zresztą ja też. Jednak jego samcza duma nie pozwalała mu na zdradzenie się, że był cały czas podjarany tym, co robiłem, ale ja wiedziałem o tym, przecież to sprawia maksimum rozkoszy.
«12»