1. Dawne znajome


    Data: 30.09.2019, Kategorie: Lesbijki Autor: anonim

    ... znakomitego kaska. Najpierw lizalam jak lizaka, pozniej spijalam jej soki jak najlepszy nektar. Gdy wreszcie wzielam sie za lechtaczke, Kaska wila sie na lozku tak , ze z trudem moglam znalezc odpowiedni punkcik. Przyssalam sie do jej dzyndzla jak dziecko do butelki, ssałam zapamietale, az stal sie twardy i zaczerwieniony Kaska jeczala coraz glosniej. - Wsadz mi palec w tylek - sapala. Spelnilam jej prosbe, poslinilam palec i wsadzilam. Krzyknela z rozkoszy. - Liz, no liz - ponaglala. Wrocilam do przerwanej roboty. Swidrowalam jezykiem po jej cudownym paczku, gdy nagle poczulam ze Kaska zaczela drzec coraz mocniej i mocniej. Krzyczala i wila sie na lozku jak piskorz. Wyjelam palec z jej pupy i wsadzilam do cipki, poruszalam jeszcze kilka razy, aby Kaska przezyla do konca swoj piekny orgazm. Polozylam sir obok niej na lozku. Zaczela mnie calowac i zlizywac swoj sok z mojej twarzy. Uslyszalysmy ciche brzeczenie, w kacie lozka lezal zapomniany wibrator. Kaska wylaczyla go i wlozyla do szafki. To byla niezapomniana noc. Nigdy jej nie zapomne - stwierdzilam. Bardzo soczysta noc - odparla Kaska, pokazujac dwie ogromne plamy z naszych sokow na przescieradle. Zaczelysmy sie smiac. Wiesz, zawsze cie pragnelam - szepnela, gdy zasypialysmy wtulone w siebie. Ja ciebie rowniez - odparlam.
«123»