1. Macocha: moja seks-niewolnica


    Data: 04.10.2019, Kategorie: Lesbijki BDSM Dojrzałe Autor: napalony345

    UWAGA!!!
    
    Opowiadanie to jest czystą fikcją, wszelkie podobieństwo do osób prawdziwych, fikcyjnych jak i waszych zboczeń seksualnych jest cholernie przypadkowe, ale i mocno podniecające. Czytacie dla własnej przyjemności.
    
    Od czego by tu zacząć? Może najprościej jak się da – nazywam się Iwona, choć wszyscy wołają na mnie Ruda (raczej oczywiste dlaczego). Jestem 18 letnią uczennicą liceum. O ciele Monici Belluci (choć niższa, mam tylko 160 cm wzrostu) i twarzy anioła z włosami koloru ognia sięgającymi do pasa. Wysportowana, zadbana (trzeba o siebie dbać, co nie). Jedyną ekstrawagancją jest owłosienie łonowe w kształcie serduszka, zafarbowane na czarno (jedyna wada bycia rudym – nawet łoniaki są tego koloru). Gdy jestem w szkole to oczami wyobraźni widzę jak chłopakom staję na mój widok. Jednak sorka chłopaki, ale to nie dla was, możecie co najwyżej podziwiać. Tak, dokładnie jak myślicie – jestem lesbą. I lubię to jak diabli. Nie kręcą mnie faceci i ich fiutki . Jak cholera za to podnieca mnie widok nagiego, kobiecego ciała. Dlatego też gdy tylko mam okazje to uwielbiam zabawiać się ze sobą przed lustrem, podziwiając swoje ciało w szczególności swoją cipkę, mam po prostu fioła na punkcie cipek. Niejednokrotnie pieściłam ją palcami, ale marzę o tym by kiedyś wylizała mnie tam porządnie inna kobieta. Jednak moja orientacja ma też swoje wady – nie interesują mnie dziewczyny w moim wieku to raz. A dwa to mam skłonności do dominacji nad innymi, a w kwestii seksu sprawa jest ...
    ... prosta – każda inna ma być moją suką. No a trudno młodej dziewczynie znaleźć kobietę starszą o jakieś 20 lat, skłonną do takiej uległości (a próbowałam kogoś takiego znaleźć). Jednak udało mi się. A jak to się stało? Poczytajcie to się dowiecie.
    
    Ogólnie wszystko zaczęło się jakieś pół roku temu. Był luty, dzień po moich 18 urodzinach. Ach, impreza była wspaniała. Chlanie, tańce i wygłupy. Plus jako deser tancerka erotyczna od znajomych (tak, wiedzą o mojej orientacji), której spijałam szampana z łona. Ale wróćmy do rzeczy. Obudziłam się koło południa, bez kaca całe szczęście, ale jestem już dość wprawiona w porządne picie. Chciało mi się lać więc poszłam do łazienki. Po drodze usłyszałam jęki z pokoju ojca. Pomyślałam, że pewnie znów zabawia się z tą szmatą, moją macochą - nienawidzę jej, ale przynajmniej ona ignoruje mnie w dość równym stopniu jak ja ją. Choć jedno co trzeba przyznać, to staruszek ma gust. Kasia, bo tak ma na imię miała 45 lat, ale ciało jak u 20 latki. Do tego krótkie blond włosy przysłaniające zawsze lewe oko, piersi troszkę większe od moich (i co najlepsze to naturalne i wciąż jędrne) oraz fajną kształtną dupcię z przyczepionymi długimi nogami. Do tego była wyższa ode mnie o 30 centymetrów. I choć tak jak mówiłam to nienawidzę jej, z d**giej strony chętnie bym się z nią przespała. No ale znów zboczyłam z tematu. Wracając do tamtego to przypomniało mi się po chwili, że przecież ojciec jest od wczoraj w delegacji (a wyjeżdża bardzo często). Zakradłam się ...
«1234»