1. Jak zostałem dziewczynką cz.3 – ostatnia(?)


    Data: 17.10.2019, Kategorie: Trans Autor: strusiek

    Od wydarzeń wspomnianych ostatnio minęły cztery lata. Jak już wspominałam, od tego czasu dużo się zmieniło. Relacje z rodzicami jak kochankami, zmiana płci i powiększony kutasek. Czułam się całkowicie szczęśliwa, do momentu kiedy zmarła Ania. Razem z ojcem opłakiwaliśmy ja długo, co mocno tez wpłynęło na nasze relacje. W końcu postanowiliśmy to naprawić i wybrać się na dłuższe wakacje z dala od domu. Zabraliśmy razem z nami brata Pawła – Marka i jego dzieci, a moje kuzynostwo, czyli 16 letniego Andrzeja i 15 letnia Magdę. Cale troje wiedzieli o tym kim jestem i kim byłam, ale nie robili z tym żadnego problemu.
    
    Udaliśmy się do Łeby, naszego ulubionego miejsca. Mieliśmy wynajęty prywatny domek. Niestety, ale na skutek pomyłki wybraliśmy taki, gdzie musiałam spać z kuzynostwem, a Paweł i Marek mieli pojedyncze pokoje. No nic pomyślałam. Szybko się rozpakowaliśmy i pobiegliśmy na plaże. Spędziliśmy tam pół dnia, bawiąc się, opalając i leniuchując. Miałam tez czas by przyjrzeć się dokładniej Andrzejowi i Magdzie, których od dawna nie widziałam. Andrzej był raczej typem lenie – miał lekką nadwagę, okulary i krótkie włosy. Do tego w przeciwieństwie do Pawła i Marka nie depilował ciała, na którym mimo wieku miał już dość sporo włosów. Za to Magda była jego zupełnym przeciwieństwem. Niesamowicie śliczna brunetka o zielonych włosach, i małych ale jędrnych piersiach. Do tego niesamowita figura, ukazująca iż sporo czasu musi spędzać na ćwiczeniach. Musiałam przyznać, ze bardzo mnie ...
    ... intrygowała i chętnie bym się z nią zabawiła.
    
    Wieczorem siedzieliśmy w ogródku naszego domku rozkoszując się daniami z grilla i pijąc zimne piwo, nawet Andrzej i Magda, co mnie lekko zaskoczyło. Ale jak wyjaśnił mi Marek:
    
    -A czemu maja sobie żałować. Jesteśmy na wakacjach, niech także choć raz w roku mogą się zabawić.-
    
    Około północy wszyscy lekko podchmieleni wróciliśmy do pokoi. Andrzej padł od razu do wyrka, za to obydwie z Magda chciałyśmy wziąć jeszcze kąpiel by zmyć z siebie dokładnie cały piasek.
    
    -Może by było szybciej weźmiemy kąpiel obydwie?- zaproponowała Magda – Tak by było szybciej, od razu tez mogłybyśmy sobie pomoc.-
    
    Zastanawiałam się chwile.
    
    -W sumie czemu nie. –
    
    –Wiec chodź. Szkoda marnować czasu.-
    
    Szybko się obie rozebrałyśmy. Magda chyba myślała, ze nie widzę jak ukradkiem spogląda na mego penisa gdy tylko może. A było to tym częściej im bardziej stawał się sztywny na jej widok. Trochę się zawstydziłam.
    
    -Może jednak poczekam na zewnątrz?-
    
    Jej reakcja była natychmiastowa.
    
    -Nie wygłupiaj się. Już nie raz miałam takie widoki. Wskakuj pod prysznic. Pierwsza cię wymyje.-
    
    Zrobiłam tak. Po chwili czułam jak jej dłonie rozprowadzają po mych ramionach żel. Robiła mi przy tym, delikatny masaż co mocno mnie rozluźniło. Czułam jak jej dłonie, schodzą coraz niżej, sięgając mi do piersi i delikatnie muskając sutki. W końcu pomału doszła do mego kutaska, którego zaczęła masować jedna ręka, a d**ga pieszcząc jadra.
    
    -Oooo tak.- Wyrwało mi ...
«1234»