-
Niegrzeczna I
Data: 20.11.2019, Autor: jaskrawa, Źródło: Lol24
... mówiąc to poczułem się jak w niebie. - Byłbym zaszczycony, w takim razie spotkajmy się jutro o 20. Mogę po Ciebie przyjść, tylko w tym problem. Nie wiem gdzie mieszkasz. - Chodź, pokaże Ci gdzie. - powiedziała to bardzo tajemniczo i seksownie. Zakręciło mi się w głowie od jej słodkiego głosu. Wzięła mnie za rękę i prowadziła a ja oszołomiony tą sytuacja dałem się jej prowadzić. Gdy tak przede mną szła mogłem zobaczyć jak lampy oświetlają jej zgrabny tyłeczek. Ona była spełnieniem moich marzeń! Co chwilę odwracala się i uśmiechała opowiadając coś a ja oczarowany nią bez końca mogłem jej słuchać. - Widze że Ci się podobam.. - uśmiechnęła się zadziornie. - Yyy... No jesteś najbardziej atrakcyjną kobietą jaką w życiu spotkałem i widziałem. Na jej twarzy pojawił się rumieniec. Była piękna! - Także no - zaśmiała się - Tu mieszkam... Nie zdarzyła dokończyć bo nie wytrzymałem i ją pocałowałem. Nie protestowała o dziwo i sama mnie całowała. - Może chcesz wejść? Nikogo nie ma w domku, będziemy całkiem sami, tylko my dwoje.... - Z przyjemnością. - powiedziałem uradowany, bo wiedziałem co się wydarzy. Otworzyła drzwi i gdy tylko wszedłem szybko je zamknęła i rzuciła się na mnie dziko mnie całując. To było coś! Przywarła całym ciałem do mnie i zdecydowanym ruchem ściągnęła ze mnie koszulkę. - Szybka jesteś Zuzka musze Ci powiedzieć! - powiedziałem podniecony. - Od razu mi się spodobałes... - mówiąc to ściągnęła z siebie krótki top. Moim oczom ...
... ukazały się jej nagie piersi. Nie miała stanika a ja mogłem się teraz do nich spokojnie dostać. Złapałem ją w pasie i podniosłem. - Chodźmy do pokoju - wyszeptała Zaniosłem ją do pokoju. Położyłem na łóżku i zdjąłem z niej spodenki. W tym czasie ona zdjęła ze mnie resztę ubrań. Patrzyłem teraz na idealną kobietę. Dwie, duże kształtne piersi, idealne ciało i wygolona cipka. Taaak, ten wieczór był piękny już sam w sobie. Złapałem ją i przyciągnelem do siebie. kobieta mojego życia leżała teraz przede mną całkiem nago. - Bierz mnie! - krzyknęła Długo nie musiała czekać bo mój rycerz już stał i czekał na to żeby tylko zamoczyć się w jej muszelce. Pochylilem się nad nią i zdecydowanym ruchem wszedłem w nią. Jęknęła bo kutas wielkich rozmiarów wbił się w jej morka już cipkę. Posuwalem ją coraz mocniej i mocnej a ona słodko jęczała wbijając mi paznokcie w pośladki. - Taaaaaak, głębiej proszę, głębiej wejdź we mnie.... - jęczała widzieć że to nie koniec moich możliwości. Przyspieszyłem i coraz głębiej wbijałem się w jej ciasną cipke. Gdy wszedł już cały przeszedłem do ostrej penetracji jej muszelki. Narzuciłem mordercze tempo i było słychać jak moje jądra obijaja się o jej pośladki. Coraz głośniej jęczała. Nieprzestawalem i coraz mocniej ją ruchalem aż w końcu ona doszła i opadła kompletnie z sił. Trochę zwolniłem by znowu zaatakować ze zdwojoną siłą. Jeszcze ja przecież nie skończyłem. Gdy doszedłem usłyszałem jej stekniecie. Po jej wnętrzu rozlała się fala ...