-
Dobra ciocia
Data: 06.12.2019, Kategorie: Rodzinka, Autor: anonim, Źródło: Fikumiku
... laseczki rozglądały się za swoimi stanikami, ale musiały się rozbierać niedbale i w dużym pośpiechu, bo staniki rzuciły dość daleko od ręczników. Zrezygnowały z pójścia po tę część garderoby i wyciągnęły się na brzuchach, tak że widziałem tylko ich plecy. - Cześć dziewczyny - powiedziałem głośno. - Cześć, Robert. Kiedy przyjechałeś? - Przed chwilą, ale ciotka mi powiedziała, że Adam jest w szpitalu, a wy jesteście nad jeziorem, więc przyszedłem się z wami przywitać. Nie myślałem, że zastanę was w takich seksownych strojach - zażartowałem. - Podobają ci się nasze stroje? - Dominika podniosła się trochę z koca, tak że widziałem prawie cały jej biust. - Pewnie - odparłem? - A czy ty czasami nas nie podglądałeś? - Dominika była dociekliwa. - Nie. - To dlaczego ci tak penis stoi? - spytała bez ogródek. Spojrzałem w dół na mojego penisa i rzeczywiście stał mi jak lufa od czołga, mocno wypychając moje obcisłe slipy. Trochę mi się zrobiło głupio, ale szybko rzuciłem: - To jego normalna reakcja na widok cipki, którą zobaczył, gdy szłaś po majtki. Teraz jej zrobiło się trochę głupio. - Wiesz co, Robert - odezwała się Karolina - Zauważyłam, że od zeszłego roku urósł ci ptaszek. - to mówiąc szybkim ruchem chwyciła mnie za fiuta i dość mocno ścisnęła. - O, moja teoria potwierdziła się - skomentowała. Dominika spojrzała z zainteresowaniem, ale nie ośmieliła się pójść w ślady koleżanki. - Wam też piersi urosły od zeszłego roku - pochwaliłem je. Przyjęły komplement z zadowoleniem, a ja ...
... poszedłem do wody wykąpać się, bo chciałem, żeby erekcja mi osłabła. Jakoś głupio czułem się przy dziewczynach ze sterczącym dumnie penisem. Przez ten czas dziewczyny zdążyły ubrać biustonosze, które wprawdzie bardzo ładnie podniosły im biusty i spowodowały, że ich piersi wydawały się większe, ale z drugiej strony sprawiły, że z dalszego podglądania były nici. Trochę popływałem, wyszedłem z wody i chwilę porozmawiałem z dziewczynami, gdy zachciało mi się sikać. Poszedłem trochę w głąb lasu, żeby się załatwić, stanąłem przy drzewku i już chciałem wyjąć moją sikawkę, gdy ktoś zrobił to za mnie. Zupełnie niespodziewanie jakaś kobieca dłoń wsunęła się w moje slipki, wyłuskała mojego drągala i usłyszałem słowa: - No dalej, złotko - sikaj - nie oglądając się poznałem po głosie, że to Dominika. Zacząłem sikać, a ona ruchami ręki w prawo i w lewo kierowała strumieniem moczu. - Wiesz, zawsze chciałam to zrobić. To znaczy chciałam zrobić dwie rzeczy, chwycić cię za penisa i kierować twoim penisem podczas sikania. - To dziś jest twój szczęśliwy dzień - odparłem. - Twoje marzenia się spełniły. Skończyłem sikać i odwróciłem się niespodziewanie w jej stronę. Ona ciągle trzymała w ręce moją kuśkę, a ja wyciągnąłem ręce w stronę jej buforów. Przestraszyła się lekko, a może tylko się tak ze mną droczyła, w każdym razie puściła mojego penisa, odwróciła się na pięcie i zaczęła uciekać w stronę Karoliny. Schowałem szybko fiuta i ruszyłem za nią, ale ona położyła się na plecach Karoliny, chwyciła ją ...