-
Agnieszka i jej mężczyźni, cz2
Data: 31.12.2019, Kategorie: Rodzinka, Autor: Aga, Źródło: Fikumiku
... olbrzymi talent....ale to tylko jedna rzecz z pośród wielu.....poza tym jestem już do ciebie przywiązany. Po tych wszystkich latach ciężko byłoby mi się nagle przerzucić.... - Na inną cipkę..... – dokończyła za niego – to bardzo miło z taty strony.... – odrzekła chwytając w rękę penisa ojca stawiając go pod kątem prostym. Obciągnęła w dół napletek wydobywając na wierzch czerwoną główkę. Pod wpływem jej dotyku kutas stwardniał mu jeszcze bardziej. Przez chwilę Aga waliła tacie konia, powoli i delikatnie, pieszcząc prącie na przemian z główką. - Heh.....nie masz jeszcze dosyć? – zapytał ojciec obserwując poczynania córki które wyraźnie prowadziły do kolejnego stosunku. - To raczej tata nie ma dosyć.....stanął tacie jak tylko tu weszłam... - No cóż....tak na mnie działa twoje nagie ciało kochanie....wiesz o tym doskonale.... - Taaaa....i wiesz, że jak przychodzę do ciebie rozebrana to nie po to by sobie pogawędzić prawda? - Jak to? To nie po to teraz przyszłaś? – zażartował. - Nie, nie po to....przyszłam bo pomyślałam sobie, że może chciałby mnie tata przelecieć....po raz kolejny.... - A może przyszłaś bo to ty chcesz, żebym cię przeleciał....hm? - Heheh....no dobrze....przyznaje się..... – powiedziała – nie zasnę dopóki nie wieźnie mnie tata jeszcze raz....normalnie nie zawracałabym tacie głowy....ale Felka nie ma.... - Nie musisz mi się tłumaczyć.....wiesz, że zrobię to z chęcią.... – odrzekł ojciec uradowany, że mógł spełnić życzenie córki, nawet jeśli znaczyło to, że znowu ...
... ma iść z nią do łóżka. Przecież nie powie jej, że tego nie zrobi, gdy siedziała ona na nim nago bawiąc się jego kutasem. - Heh, no wiem.....nie przepuścisz okazji by powkładać go w moją cipkę, co? Chociaż ostatnio zauważyłam, że coraz częściej sama muszę cię na to namawiać.... - Bo nie chcę zawracać ci głowy....wiesz, że proszę cię o to tylko wtedy gdy nie mogę już wytrzymać. Kiedyś miałem większe potrzeby, ale teraz z wiekiem one maleją.... - A co z moimi potrzebami? - Wiesz przecież, że zawsze możesz do mnie przyjść w potrzebie.... – odrzekł ojciec – a poza tym masz przecież brata. Wiem, że kochacie się bardzo często więc chyba nie masz co narzekać na brak seksu? - Ale ja bym chciała, żeby tata sam częściej do mnie przychodził.....tak jak wtedy w kuchni...tak znienacka.... - Heh, no to było dobre wtedy.... – przyznał ojciec – ale musisz pamiętać, że ja się robię coraz starszy a z wiekiem ochota na seks przechodzi. - Nawet mając taką śliczną córeczkę..... – oburzyła się żartobliwie Aga. - Gdyby nie ty, już lata temu zapomniałbym o seksie.... – wyznał ojciec – Ale nic się nie martw, jeszcze trochę krzepy we mnie jest....i gdy tylko będziesz miała ochotę poświntuszyć ze swoim staruszkiem to wal śmiało..... - Walenie to akurat twoja działka tato.... – przypomniała mu uśmiechając się szeroko – żaden facet nie robi tego tak jak ty.... - Bo przeze mnie za mało ich miałaś.... - Oj nie bój się.....z paroma spałam i żaden z nich nie dorastał ci nawet do pięt... - Być może brakowało im ...