-
Samiec doskonały - fantazja
Data: 31.01.2020, Autor: wujek, Źródło: Lol24
Tamten zimny i deszczowy wieczór listopadowy spędzałam na basenie. Ludzi było mało i ubywało ich z każdą minutą bo aura była zniechęcająca i robiło się już późno. Nawet mi się to podobało bo strasznie nie lubie tłoku na basenie i najchętniej pływałabym sama gdybym miala taką możliwość. Po jakimś czasie zdalam sobie sprawe, że w wodzie zostałam już tylko ja i jakiś chłopak, którego czesto tu widywałam wieczorami. Nie wiem jak się nazywał, byl wysoki i niezle zbudowany, miał ponad 190 wzrostu i ważyl chyba ze 2 razy tyle co ja. Miał ciemne wlosy i jeszcze ciemniejsze oczy i tors włochaty jakby mial na sobie sweter. Sprawiał wrażenie bardzo silnego i bardzo męskiego. Podobał mi się ale miał coś nieprzyjemnego w spojrzeniu więc zerkałam na niego ukradkiem ale unikałam jego wzroku. Nie musiałam go nawet unikać bo on traktował mnie jak powietrze i nie wiem czy wogole wiedział, że nie jest tu sam. Jako nieżle zboczona dziewczyna zauważyłam od razu też, że jego kąpielówki są wypchane tam gdzie powinny i zastanawiałam się nawet jake seksowne piękności muszą się tam chować. Postarałam się dziś żeby zwrócić jego uwagę a ja naprawde wiem jak to zrobić. Najpierw postarałam się żeby płynąć przed nim przez jakiś czas przykładną żabką. Zresztą chyba nie można jej nazwać "przykładną" i żaden instruktor pływania by mnie nie pochwalił. Rozkladalam nogi tak szeroko że czułam jak moje i tak bardzo wykrojone figi zwijają mi się w rowku. Nie było to zbyt wygodne ale wiedziałam że on w swoich ...
... goglach może obejrzeć sobie moją dupę do woli, a może nawet nie tylko dupę... W końcu nawet wyszłam z wody i przeszłam się leniwie wzdłuż basenu, jakby nigdy nic, jakbym nie zauważyła że majtki tak mi się osunęły że prawie mi widać włosy łonowe. Na każdego zdrowego faceta to by zadziałało. Każdy inny już dyskretnie poprawiał by sobie gatki żeby ukryć jak twardego ma już kutasa po takim przedstawieniu. Ale on wydawal się zupełnie niewzruszony. Pływał sobie dalej powoli, bez pośpiechu. - Może to gej... - pomyślałam. W pewnym momencie zauważyłam, że podpłynął do brzegu, otrząsnął głowę z wody, wyszedł na brzeg i poszedł w kierunku szatni. Teraz miałam już cały basen dla siebie ale pływałam już prawie 1, 5 godziny i też już miałam troche dość. Wyszlam z wody i przysiadlam na słupku do skoków żeby odpocząć. Rozejrzałam się dookoła. W rogu basenu krzątał się jakiś facet z personelu basenu a poza tym było pusto. Zauważyłam jednak że drzwi do męskiej szatni są uchylone. Naszła mnie nieziemska ochota zeby podejrzec mojego gbura bez kąpielówek. Przespacerowałam się się niewinnie koło uchylonych drzwi w tą i z powrotem. Słychać było prysznic. Pomyślałam sobie, że lepszej okazji nie mogłabym sobie wymażyć i wśliznełam się do męskiej szatni. Nie widziałam nikogo ale na ławce zauważyłam rozpakowaną torbę sportową i jakiś tishirt obok. Zrobiłam pare kroków i wychyliłam się żeby spojrzeć na kabiny prysznicowe. Słyszałam że w którejś lała się woda ale nie mogłam zobaczyć w której. ...