-
Nieśmialy rysownik. (cz.2)
Data: 03.02.2020, Autor: MrocznyAssasyn, Źródło: Lol24
... się od niego, chwyciła go za rękę po czym zaczęła ciągnąć za sobą. Bez słowa szedł za nią, zeszli jeszcze jedno piętro niżej. Bez słowa wyciągnęła z kieszeni klucz i otworzyła drzwi do mieszkania. Wciągnęła go za sobą do środka i z uśmiechem odwróciła się przodem do niego. Zatrzasnęła drzwi za Pawłem i przywarła do niego. Zaczęła go całować namiętnie. Gładziła jego plecy delikatnie i chwyciła jego koszulkę. Wolnym spokojnym ruchem pozbawiła go jej i spojrzała w oczy. -Spróbuj przespać się z inną, obiecuję Ci że stracisz jaja...-powiedziała poważnie patrząc mu w oczy. Pocałowała go namiętnie w usta i chwyciła delikatnie pośladki. Patrzyła mu w oczy spokojnie i uśmiechała się lekko. -Natalia?-spytał nieśmiało i dodał.-Dlaczego wtedy uciekłaś? -Sama nie wiem...-szepnęła zmieszana i dodała.-Dziwnie czułabym się rano. Pocałował ją namiętnie, i delikatnie zaczął ją rozbierać. Pozbył się jej bluzki i rzucił na bok. Chwyciła go za rękę i szła spokojnie do pokoju. Gdy wszedł do środka rozpiął jej stanik i rzucił na łóżko. Zaczął całować jej piersi i delikatnie prowadził ją na łóżko. Położył na łóżko i zaczął całować namiętnie jej piersi. Czule chwytał sutki w usta i possiewał je mocno. Mruczała z rozkoszy pozwalając mu na to. Powoli pozbawiał ją dłońmi jej spodni i bielizny. Wszystko wylądowało na podłodze, poczuł jej dłonie na kroczu. Powoli rozpięła rozporek i zsunęła jego spodnie. Uwolniła jego penisa z bokserek zadowolona. Spokojnie zsunął wszystko do końca i ...
... rzucił na bok. Wsunął swojego twardego jak skała członka do jej małej szparki i patrząc w jej oczy zaczął ruszać delikatnie biodrami. Patrzyli sobie w oczy, jego penis powoli wchodził do samego końca. Jej cichutkie jęki wypełniały pomieszczenie. Chwyciła jego pośladki i wbiła w nie paznokcie mocno. Zaczął mocniej ruszać biodrami, jego jądra delikatnie rozpłaszczały się między nimi. Patrzyła mu w oczy szczęśliwa. Pochylił się i pocałował ją namiętnie w usta. Ścisnęła lekko pupę co sprawiło że przyspieszył, sprawił jej tym samym ogromną rozkosz. Nie przestawał mocno ruszać biodrami, jej jęki wypełniały pomieszczenie. Ich zapach unosił się w pokoju. Jego biodra przyspieszały, robił to już automatycznie, instynkty wzięły górę nad nim. Teraz już nie kochał się z nią tylko po prostu pieprzył co bardzo jej się podobało. Czuła jak się zbliża do końca, Paweł także nie czuł że dłużej nie wytrzyma tej rozkoszy. Głośny jęk Natalii wypełnił całe mieszkanie a jej mała mocno pulsowała na jego twardym penisie. Paweł czując jak jego kochanka dochodzi sam wystrzelił mocno zalewając jej pizdeczkę swoją spermą. Całował ją namiętnie czując rozkosz. Po dłuższej chwili doszli do siebie. Patrzył w jej oczy z uśmiechem i objął ją delikatnie. Położył się obok i tulił ją do siebie niczym swój największy skarb. -Mogę zostać na noc?-spytał nieśmiało patrząc na nią.-Pozwól mi proszę... -Tak..-uśmiechnęła się po czym ich okryła kocem.-Dobranoc... -Dobranoc-pocałował ją namiętnie i przytulił mocno ...