-
Pati ty ...
Data: 09.02.2020, Kategorie: Rodzinka, Autor: Kaśka, Źródło: Fikumiku
No Pati! Przegięłaś! Tak przeczytałam to twoje „Saunowanie”! Świnia jesteś, że nic nie powiedziałaś! Nie podoba mi się też jak mnie opisałaś! Piersi mam ładniejsze – to fakt ale z tym nie deptać to przesadziłaś! Widziałaś mnie nago na basenie, w przebieralni i teraz wiem czemu mi się tak przyglądałaś, aż mi głupio było. Masz tam troszkę włosków, ale ja jestem bardziej dojrzała! Moje wargi są bardziej mięsiste, zmysłowe i aż wystają, a ty masz wszystko schowane . A to ,że nie mam włosków to nie znaczy, że nie urosły. Wiele rzeczy o mnie nie wiesz, bo głupio było o tym gadać, teraz ty zaczęłaś więc tom samom drogą ci odpowiem. Widziałaś mnie tuż przed świętami, wtedy właśnie wszystko się wydarzyło. W domu nie jesteśmy zbyt wstydliwi, to znaczy nikt przed nikim nago nie biega, ale przejście do pokoju z łazienki, przebieranie się przy mamie lub mama przy mnie nie stanowi problemu. Kiedyś weszłam do łazienki w momencie gdy mama smarowała się balsamem, moją uwagę przykuła jej cipcia, cała ogolona ! Mama powiedziała, że tak ładniej i higieniczniej. Kilka dni później i ja postanowiłam się ogolić. Poszłam się kąpać, na półce leżała maszynka i wpadłam na pomysł, że chcę wyglądać jak mama. Zaczęłam się golić, ale to bolało i chyba się pozacinałam i podrapałam bo zaczęła mi lecieć krew. Wytarłam się w ręcznik i poszłam do siebie po podpaskę, w tym czasie mama weszła do łazienki zobaczyła zakrwawiony ręcznik i troszkę włosków z cipci. Zapytała co się stało, ze łzami w oczach ze wstydu i ...
... bólu powiedziałam co się stało. - pokaż to „nieszczęście" zażartowała. Zdjęłam szlafrok. - O Boże! Ale się pozacinałaś! Czym ty się goliłaś?! Nożem? - No tą maszynką. - Pokazałam na sprawczynię mojego cierpienia - Dziecko! To maszynka którą golę skosmacone swetry! Jest tępa jak cholera! A żelu do golenia użyłaś? - Nie, odpowiedziałam już prawie becząc. - Oj dziecko, dziecko, siadaj na pralce zobaczymy co z tym zrobić, po co w ogóle się goliłaś? Przecież miałaś takie mięciutkie, milutkie włoski! - Chciałam wyglądać jak ty, zresztą to higieniczne, sama mówiłaś… - No już dobrze, siadaj rozłóż nogi. Siadłam na automacie i rozchyliłam uda. Nikt jeszcze nie wpatrywał się tak w moją pipie jak wtedy mama. Aż się sama zdziwiłam nie byłam bardzo skrępowana, może tylko lekko zmieszana. Mama delikatnie pogłaskała mnie po cipce i wystających wargach. Delikatnie rozchyliła je przejechała palcem po łechtaczce. -Ach! - Wyrwało mi się. Tylko się uśmiechnęła. – No to teraz jestem pewna, że jesteś dziewicą! - Mamo! – zaczerwieniłam się. Mama stwierdziła, że tak zostawić tego nie można, trzeba dokończyć golenie. Nałożyła na rękę żel i zaczęła wcierać między moje rozłożone nogi. Robiła to delikatnie, z wyczuciem, co jakiś czas masując wargi i dotykając „koralika”. Nie wiem czemu to miało służyć między nogami miałam już mnóstwo piany, a mama dalej mnie masowała, nie chciałam żeby przestawała, to było cudowne! Wiedziała jak mnie dotknąć aby mi sprawić przyjemność, drażniła się ze mną masując mnie po ...