1. Pati ty ...


    Data: 09.02.2020, Kategorie: Rodzinka, Autor: Kaśka, Źródło: Fikumiku

    ... wargach, w okolicach dziurki, „oczka”, i już prawie dotykała „dzyndzelka” i w tym momencie zmieniała kierunek. Gdy była blisko ruszałam pupą aby jednak TAM mnie dotknęła, wtedy delikatnie wsunęła palec do dziurki, jęknęłam, poruszałam pupą dalej by się na ten palec nadziać, jestem pewna że mama wtedy też westchnęła „ACH”. Wiłam się na pralce a mama wciąż rozprowadzała żel. W pewnym momencie wyjęła nową maszynkę i delikatnie rozpoczęła zbieranie piany ostrzem. Po chwili byłam już profesjonalnie wydepilowana. Mama sciągała resztki kremu maszynką, krem między wargami delikatnie wyciągała tyłem maszynki. W pewnym momencie poczułam, że włożyła mi do dziurki trzonek maszynki i nim poruszała, jak poprzednio zaczęłam pojękiwać. Wcisnęła troszkę mocniej -Ał! Troszkę zabolało. - Poczekaj momencik, nie ruszaj się , zaraz wracam. Mama wyszła a ja naśladowałam te ruchy maszynki, które mi sprawiały taką rozkosz! Wkładałam i wyjmowałam maszynkę do dziurki, masowałam trzonkiem łechtaczkę, pojękiwałam przy tym cicho. W momencie zobaczyłam mamę stojącą w drzwiach łazienki. Głupio mi się zrobiło, że złapała mnie na onanizmie. Ale to ona zaczęła! Ona mnie rozpaliła! -Oj córuś, córuś, tak szybko mi dorastasz… z ciebie się już kobieta, z kobiecymi potrzebami robi! Przyniesionymi ze sobą ręcznikami wytarła mi cipkę i nasmarowała balsamem. Zaczęło mnie piec jak diabli! Mama chcąc złagodzić moje cierpienia zaczęła dmuchać w piekące miejsce, czyli w moją cipkę! Zbliżyła usta, chłodne powietrze ...
    ... łagodziło ból, - Ładnie pachniesz balsamem – powiedziała delikatnie muskając ustami moje wargi. Następnie przejechała językiem od kakaowego oczka do przodu, najpierw delikatnie, następnie mocniej aż zagłębiła język między moje mięsiste wargi dotykając nim dziurki i łechtaczki. - Tak ahh! - Zapiałam z zachwytu. - Wejdź do wanny wykąpiemy się razem. Mama zdjęła sukienkę i bieliznę i weszła do wanny. Ja zeskoczyłam z pralki i siadłam przed nią, plecami opierając się o jej piersi. Mama polała mi szyję i plecy wodą i rękami rozprowadzała ją masując mnie przy tym. Następna porcja wody poleciała na piersi. Ręce mamy dotknęły moich okrągłych, twardych piersi, sutki mi się skurczyły i zrobiły się twarde i jeszcze bardziej brązowe, a otoczka mniejsza. Mama delikatnie je przyszczypnęła i rozmasowała. Znowu wydałam dźwięk rozkoszy. Mama kazała mi wstać, nalała żel na rękę i rozprowadzał po całym ciele Następnie spłukała mnie. Ja się postanowiłam odwdzięczyć. Poprosiłam mamę abym mogła ją umyć. Po chwili wahania zgodziła się. Gdy wstała popatrzałam na nią – piękna jest – pomyślałam. Jej 30letnie ciało równomiernie opalone – pewnie z solarium –piersi średnie jędrne, nie tak sterczące jak moje, ale nie obwisłe, płaski brzuch, i ogolona cipka opalona na brązowo, długie nogi i zadbane stopy. Ładną mam mamę i ja się do niej podałam! Młodo urodziła bliźniaki, czyli mnie i brata, ale zero rozstępów celulitu itp. Nałożyłam żel na dłonie i masowałam nim najpierw plecy, następnie ręce w końcu piersi mamy. ...