1. Sąsiedzka pomoc


    Data: 13.02.2020, Kategorie: Pierwszy raz Creampie, Nastolatki Oral Autor: lili23

    Kiedy zaczęłam studiować, mieszkałam sama, musiałam zacząć myśleć o zakupach i innych sprawach. Osiedlowe sklepy nie były dobrze zaopatrzone więc wybrałam się trochę dalej do większego sklepu. Kiedy stałam przy kasie zauważyłam w kolejce, zauważyłam jak obserwuje mnie i się uśmiecha mężczyzna. Krotko strzyżony z brodą w koszuli. Kojarzyłam go ale nie wiedziałam skąd. Pomyślałam, że może mnie z kimś pomylił. Zapakowałam zakupy i nagle zaczął padać deszcz. A że był to maj to wszystko było naturalne i takie przyjemne. Zaczęłam bez parasola iść, ponieważ miałam kawałek do domu. Przechodząc przez parking by dojść do skrzyżowania usłyszałam ,,niech pani wsiada ja podwiozę". Spojrzałam w kierunku tego mężczyzny ze sklepu, który zapraszał mnie do samochodu. Zawahałam się a on w tym czasie podleciał do mnie i zabrał mi zakupy, twierdząc że przemoknę jak kura. Nie miałam wyjścia więc i wsiadłam do samochodu.
    
    - Naprawdę proszę nie robić sobie kłopotu - Zaczęłam mówić- ja mieszkam nie tak daleko doszłabym sama
    
    - Widzę, że pani samowystarczalna, ale prawdziwy mężczyzna powinien pomagać kobiecie, jeszcze do tego tak młodej. Nie wiem czy mnie pani kojarzy ale mieszkamy na jednym osiedlu tylko pani w 63 a ja w 59.
    
    - A faktycznie! Kojarzyłam pana ale nie mogłam sobie przypomnieć skąd - powiedziałam - to zapewne wie pan gdzie mnie podwieźć?
    
    - Oczywiście. Pani chyba studentka prawda? - spytał jadać w kierunku naszych domów
    
    - Tak tak pierwszy rok dopiero kończę. A pan zakupy dla ...
    ... rodziny zrobił? - kontynuowałam konwersację
    
    - Tak, znaczy dla siebie, nie mam żony, miałem ale nie mam. Te osiedlowe sklepiki bardzo drogie są, więc nie odwiedzam nawet ich.
    
    - Przepraszam, że jestem taka wścibska nie moja sprawa dla kogo te zakupy w sumie. - odpowiedziałam zaczerwieniona.
    
    - Adam jestem, dosyć tego panowania haha.
    
    - Julka, miło mi bardzo.
    
    Droga upłynęła nam na rozmowie, a gdy już byliśmy pod moim blokiem zapytał:
    
    -Jakie plany na dziś? - spytał Adam - może jakaś herbatka w ramach rekompensaty?
    
    - No wiesz w sumie jutro mam ostatnie kolokwium z anatomii, może innym razem. - odpowiedziałam
    
    - No ok, tutaj masz mój numer telefonu i na fejsie mnie też znajdziesz. Miłej nauki sąsiadeczko. - trochę rozczarowany się pożegnał i pojechał na parking pod swoim blokiem.
    
    Ja weszłam do domu i faktycznie zjadłam obiado-kolację i wzięłam się do nauki. Późnym wieczorem dostałam zaproszenie do grona znajomych i w mgnieniu oka zaczął pisać wiadomości do mnie.
    
    - Co robisz? Ja wziąłem akurat prysznic - pisał i wysłał fotkę. Ciało miał boskie, lekko zarośnięte i ładnie umięśnione. - Podoba Ci się? - pisał dalej
    
    - Tak - i zaraz wysłałam mu coś od siebie
    
    - Nie będę mógł zasnąć skarbie przez Ciebie - napisał
    
    Jeszcze trochę popisaliśmy aż w końcu pożyczył mi dobrej nocy i szczęścia na kolosie i poszliśmy spać. Rano wstałam i poszłam na uczelnię. Kolokwium było bardzo ciężkie, ale w sumie czułam się pewnie. Do domu wróciłam bardzo zmęczona. Dostałam ...
«123»