1. Moja przygoda z ciotką


    Data: 11.03.2020, Kategorie: Lesbijki Autor: alladyn

    Miałam wtedy 21 lat i pięcioletnie już seksualne doświadczenie z chłopcami. Od roku w ramach relaksu i duchowego odpoczynku od mężczyzn spotykałyśmy się z moją młodą kuzynką i wtedy nie istniało nic prócz naszej namiętności i szalonych orgazmów. Byłam już bardzo rozbudzona seksualnie i wiedziałam, co to jest dobry seks. Miałam stałych partnerów, jak również przelotne miłostki. Byłam wymagająca w doborze chłopaków, ale zdarzały się także zabawy w różnych układach trójkątowych, a nawet w zabawie z udziałem kilku zaufanych par. Stanowiliśmy grupę dobrych przyjaciół, a na zewnątrz byliśmy wzorowymi studentami. Uwielbiałam wszelkie rodzaje pieszczot, a moje piersi i suteczki były tak czułe, że doświadczony partner potrafił doprowadzić mnie do szczytowania bez dotykania mojej cudownej szparki. Widziałam wiele orgazmów, jakie przeżywały koleżanki w mojej obecności, widziałam wiele penisów i wiele dziewczęcych cipeczek. Piszę o tym dlatego, gdyż do dnia wyjazdu do ciotki i tego zdarzenia byłam przekonana, że seks nie ma dla mnie tajemnic. Oczywiście nie mówię tu o dewiacjach, czy perwersjach seksualnych. Nadeszły wakacje, zaliczyłam praktyki, przede mną był długo oczekiwany wyjazd z rodzicami do Francji jako nagroda za dobrze zaliczony rok. Miała jechać z nami moja ciotka, nauczycielka francuskiego w małym miasteczku na południu Polski. Lubiłam tę ciotkę, chociaż w rodzinie uchodziła za dziwaczkę. Podobno przeżyła szaloną, młodzieńczą miłość, niezakończoną jednakże małżeństwem. ...
    ... gdyż jej oblubieniec tuż przed ślubem wybrał wolność. Od tamtej pory ciotka była szanowaną panią profesor w tamtejszym liceum, jak mówiono całkowicie oddaną nauczaniu młodzieży i literaturze francuskiej. Ciotka dobiegała już czterdziestki. Tak się złożyło, że ze względów służbowych mój tata musiał przesunąć nieco nasz wyjazd. Mama zajęła się przygotowaniami do drogi, a ja po zakończeniu praktyki pojechałam do ciotki, gdyż było to niedaleko, a stamtąd wszyscy razem mieliśmy samochodem jechać na upragnione wakacje. Miałyśmy z ciotką spędzić kilka dni razem. Po przyjeździe włóczyłam się po miasteczku samotnie, przyzwyczajona do kolegów, koleżanek, dyskotek i pubów. Upalne dni dopełniały czary goryczy, gdyż w okolicy nie było możliwości ochłodzenia się a wodzie. Ciotka przygotowywała drobne posiłki i starała się dogodzić lekkimi drinkami i nauką podstaw francuskiego. Kilka słów o ciotce. Jak wspomniałam dobiegała chyba czterdziestki. Była kobieta postawną, dobrze zbudowaną, ale nie można powiedzieć, że była otyłą, ze zdziwieniem zauważyłam w komórce przyrządy do ćwiczeń fizycznych. Twarz miała ładną, bardzo zadbaną, ze zmysłowymi ustami. Przy pierwszym spojrzeniu rzucał się w oczy jej piękny, ale i potężny biust. Nie widziałam jej kilka lat, a moja ocena ciotki, gdy byłam smarkulą i teraz, gdy już sama z lubością kosztowałam z dobrodziejstw zmysłów, jakże były różne. No tak, powiedziałam sobie, trudne musi być życie kobiety, która jest okazem seksu w tak małym miasteczku. A jeszcze ...
«1234»